Dziennik Gazeta Prawana logo

Koronawirus i pulsoksymetr - do czego służy i jak działa?

6 listopada 2020, 20:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pulsoksymetr
<p>Pulsoksymetr</p>/shutterstock
Nie jest to nowinka wśród sprzętu medycznego. Wielu astmatyków ma swój pulsoksymetr od lat w domowej apteczce. Ale właśnie teraz, w szczycie pandemii w Polsce pulsoksymetr ma swoje „pięć minut” i zewsząd słyszymy, że jego cena mocno wzrosła albo w wielu miejscach jest niedostępny. Czym jest pulsoksymetr i czy rzeczywiście każdy z nas powinien mieć własny?

Najpopularniejszy jest pulsoksymetr napalcowy – proste, niewielkie urządzenie, które można zabierać ze sobą wszędzie i dokonywać pomiarów bez przeszkolenia medycznego. Jest też pulsoksymetr stacjonarny (nakładany nie tylko na palec, ale i płatek ucha), używany w szpitalach czy innych placówkach medycznych.

ZOBACZ AKTUALNĄ MAPĘ ZAKAŻEŃ>>>

Pulsoksymetr służy do nieinwazyjnego pomiaru saturacji krwi – wysycenia krwi tlenem, co jest istotnym parametrem w przypadku chorób układu oddechowego, w tym Covid-19. Nic więc dziwnego, że właśnie o pusoksymetrze była mowa podczas ogłaszania nowej strategii walki z Covid-19 w Polsce. Te małe urządzenia napalcowe zostały obiecane przez rząd pacjentom zakażonym koronawirusem, u których infekcja ma przebieg niewymagający hospitalizacji – zapisy badania pulsoksymetrem mają być analizowane przez specjalne centrum analiz. Bo właśnie analiza wyniku po badaniu pulsoksymetrem jest tu kluczowa. Posiadanie takiego urządzenia w domu to jedno, drugie – używanie go w taki sposób, by wiedzieć, co wskazuje wynik, jak dalej postępować.

Pomiar pulsoksymetru to liczby mówiące o tym, jaki jest stopień nasycenia hemoglobiny tlenem (SpO2). Urządzenie działa na zasadzie pomiaru pochłaniania przez krwinki czerwone w naczyniach włosowatych promieniowania czerwonego i podczerwonego, czyli o różnych długościach fal (metoda pulsoksymetrii). Prawidłowy poziom saturacji tlenem powinien być w zakresie od 95 do 99 proc., u osób starszych często wynosi 94-98 proc. Jeśli mamy wskaźnik saturacji poniżej 90 proc., może to oznaczać niewydolność oddechową, która wymaga pilnej pomocy lekarskiej.

Korzystając samodzielnie z pulsoksymetru, należy szczegółowo zapoznać się z jego instrukcją. Nie dlatego, że urządzenie jest skomplikowane albo że niewłaściwie używane wyrządzi nam krzywdę. Chodzi o to, że wynik może być zafałszowany przez wiele czynników, np. zimno, ruchliwość osoby badanej, ciemny lakier na paznokciu albo ekspozycję na silne źródło światła.

Warto wiedzieć, że funkcję pulsoksymetru może spełniać smartfon (po zainstalowaniu odpowiedniej aplikacji), smartwatch, a nawet ciśnieniomierz (trzeba sprawdzić jego funkcje). Nie zawsze jest konieczne kupowanie oddzielnego urządzenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj