Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezpieczne narty, czyli ferie bez kontuzji

10 stycznia 2018, 21:50
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kobieta na nartach
Kobieta na nartach/Shutterstock
Nawet najbardziej zaawansowani narciarze muszą odpowiednio dobrze przygotować się do wyjazdu w góry.

– przestrzega dr Maciej Sędzicki, ortopeda z Centrum Medycznego Medyceusz w Łodzi.

Wiele osób nie może sobie wyobrazić zimy bez choćby krótkiego wypadu na narty. Szczególnie mieszkańcy dużych miast, na co dzień nieodczuwający uroków najzimniejszej pory roku, liczą na szaleństwa na ośnieżonych stokach. Ale żeby sielankowy pobyt w górach nie zakończył się bolesną kontuzją czy pobytem w szpitalu, należy się do niego odpowiednio przygotować.

Jak mówi dr Maciej Sędzicki, ortopeda z Centrum Medycznego Medyceusz w Łodzi, najważniejsze jest odpowiednie przygotowanie do sezonu. –

A to właśnie urazy stawów – u narciarzy kolanowego, u snowboardzistów nadgarstków i barków, są najpowszechniejszymi kontuzjami, których można nabawić się na stoku. Nierzadko też zdarzają się wstrząśnienia mózgu i inne urazy głowy i szyi.

Dlatego przed wyjazdem, trzeba odwiedzić siłownię lub gabinet fizjoterapii i wzmocnić organizm przed zwiększonym wysiłkiem fizycznym. – dodaje dr Maciej Sędzicki.

Następną bardzo ważną sprawą przed każdą aktywności fizyczną, a tym bardziej sportami zimowymi jest rozgrzewka. Bez dobrej rozgrzewki nie powinno zaczynać się dnia na stoku. Zamiast pędzić od razu na wyciąg lepiej chwilę poćwiczyć, bo inaczej możemy sezon skończyć przed czasem z bolesnym urazem.

Trzeba również pamiętać o odpowiednim przygotowaniu sprzętu. – – podkreśla ekspert Centrum Medycznego Medyceusz w Łodzi.

Niezbędnym wyposażeniem każdego narciarza i snowboardzisty powinien być również kask, który chroni głowę przed urazami. Przy silnych upadkach, warto obserwować poszkodowanego, bo wstrząs mózgu może pojawić się nawet mimo odpowiedniego zabezpieczenia głowy. Przede wszystkim trzeba zapytać, czy osoba pamięta moment wypadku, czy nie ma zawrotów głowy, nudności, czy nie występuje nierówność źrenic. –ostrzega dr Sędzicki.

Jeśli mimo odpowiedniego przygotowania zdarzy się upadek zakończony urazem, trzeba jak najszybciej zejść ze stoku gdyż na mrozie i przy zwiększonym poziomie adrenaliny możemy nie czuć bólu, który jest sygnałem alarmowym dla organizmu. – zachęca ekspert Centrum Medycznego Medyceusz w Łodzi.

Nieleczone urazy mogą prowadzić do przewlekłych niestabilności stawów i wcześniejszych zwyrodnień lub tzw. kontuzji utajonych, w wyniku których może dojść do powstania stawów rzekomych – bolesnych i trudnych do leczenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj