– podkreśla Prof. dr hab. med. Kazimierz Roszkowski-Śliż, konsultant krajowy w dziedzinie chorób płuc.
Sęk w tym, że mimo coraz większej świadomości tego, co oznacza skrót POChP, chorujący na to schorzenie pacjenci zgłaszają się do lekarza, gdy choroba jest już rozwinięta.
Jak sprawdzić, czy POChP zagraża właśnie nam? Podstawowe pytanie brzmi: palisz? Jeśli tak, to znaczy, że jesteś w grupie ryzyka. Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) jest bowiem chorobą palaczy. Spośród osób chorych 85-90% to obecni lub byli palacze tytoniu. Istnieje niewielka liczba chorych na POChP (5-15%), którzy nigdy nie palili, a zachorowali na POChP, ponieważ byli narażeni na wdychanie szkodliwych gazów i pyłów podczas palenia biernego, lub wdychania zanieczyszczonego powietrzu atmosferycznego w miejscach pracy lub miejscach zamieszkania.
Pierwszym niepokojącym objawem jest pojawiająca się często zadyszka. To powinien być sygnał do pójścia do lekarza i zrobienia sobie badania zwanego spirometrią.
– mówi prof. Dorota Górecka, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.
Badanie spirometryczne pozwala nie tylko na rozpoznanie choroby, ale także służy do śledzenia jej postępu. U chorych palących dochodzi do bardzo szybkiego spadku wskaźników spirometrycznych. Przy ich obniżeniu do około 50 % dochodzi do ujawnienia się objawów choroby w wieku około 50-60 lat. Dalsze palenie doprowadza do inwalidztwa oddechowego i przedwczesnej śmierci.
Nadarza się okazja, by zbadać płuca. – zachęca dr med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska, rzecznik prasowy Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc. Lista poradni na stronie http://www.odzyskajoddech.pl oraz www.ptchp.org