Dowodzą oni, że palący przed i po chirurgicznym zabiegu ponoszą o 50 procent wyższe niż osoby niepalące ryzyko pooperacyjnych infekcji, skrzepów, kłopotów z gojeniem się ran, z czego część kończy się nawet śmiercią. Dotyczy to zarówno operacji zaplanowanych, jak i zabiegów wykonywanych w sytuacjach nagłych, np. po wypadkach.

Reklama

Poza rangą humanitarną zjawisko to ma wyliczalną cenę finansową. W Szwecji szacuje się, że przypadków komplikacji pooperacyjnych, spowodowanych paleniem, zdarza się 16 tysięcy rocznie.

Szwedzcy lekarze chcą wprowadzenia zasady, że osoby planowo przygotowywane do chirurgicznej operacji muszą zrezygnować z palenia na 4 do 8 tygodni przed zabiegiem i powstrzymywać się od niego do 8 tygodni po operacji. Autorzy tej propozycji wzywają jednocześnie, by przygotowania do operacji łączyły się ze skuteczną pomocą medyczną, udzielaną pacjentowi w zaprzestaniu palenia.

Szacuje się, że obecnie pali papierosy od 15 do 20 procent mieszkańców Szwecji.