Kawa bezkofeinowa smakuje tak samo jak kawa z kofeiną. Jedyna różnica to brak kofeiny, którą kawa traci pod wpływem obróbki chemicznej. Dzięki temu napój mogą spożywać osoby, którym ten składnik psychoaktywny szczególnie szkodzi. Może już wkrótce będzie również zalecana pacjentom cierpiącym na choroby mózgu. Według najnowszych ustaleń uczonych z Mount Sinai School w Nowym Jorku kawa bezkofeinowa poprawia pamięć, zapobiega rozwojowi demencji i choroby Alzheimera - podaje "Daily Telegraph".

Reklama

Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Co prawda badania były prowadzone na myszach, jednak uczeni twierdzą, że ich wyniki można odnieść do świata ludzi. U gryzoni z cukrzycą typu 2 pod wpływem suplementu diety z bezkofeinową kawą poprawił się metabolizm glukozy w mózgu (była wykorzystywana jako źródło energii dla neuronów), co zahamowało zaburzenia pamięci i innych funkcji poznawczych. Zdecydowana poprawa była już po pięciu miesiącach "leczenia" myszy.

Prowadzący badania dr Giulio Maria Pasinetti przyznał, że to pierwszy dowód na to, że kawa bezkofeinowa może zapobiegać nieprawidłowej pracy mózgu w wyniku cukrzycy typu 2 lub starzenia się, a nawet może te zmiany leczyć. Dodał również, że tradycyjna kawa jest czynnikiem ryzyka chorób serca i udaru mózgu, ale właśnie przez zawartość kofeiny.