Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeśli po kąpieli w basenie, jeziorze lub morzu boli ucho. „Ucho pływaka” - objawy, leczenie i skuteczna profilaktyka

lekarz, komputer, badanie, dokumenty
„Ucho pływaka” - objawy, leczenie i skuteczna profilaktyka/Shutterstock
Silny ból ucha, który pojawia się dzień lub dwa po pływaniu w basenie, jeziorze lub morzu, to częsta dolegliwość w sezonie letnim. Wiele osób sądzi, że przyczyną jest zapalenie ucha środkowego, jednak znacznie częściej problemem okazuje się zapalenie zewnętrznego przewodu słuchowego, potocznie nazywane uchem pływaka.

To schorzenie może skutecznie zepsuć wakacyjny wypoczynek. Ból bywa bardzo intensywny, a dodatkowo mogą pojawić się świąd, uczucie zatkania ucha, pogorszenie słuchu czy wyciek wydzieliny. Dobra wiadomość jest taka, że odpowiednio wcześnie rozpoznane zapalenie zwykle udaje się szybko i skutecznie wyleczyć.

Czym jest ucho pływaka

Ucho pływaka to stan zapalny skóry wyściełającej zewnętrzny przewód słuchowy. Najczęściej rozwija się po kontakcie z wodą, gdy do przewodu słuchowego dostają się bakterie, które wykorzystują niewielkie uszkodzenia skóry do namnażania się. Objawy zwykle pojawiają się w ciągu 24–48 godzin od pływania lub nurkowania. Początkowo występuje swędzenie, które z czasem przechodzi w silny ból. U części osób dochodzi także do obrzęku przewodu słuchowego, uczucia zatkanego ucha oraz wycieku wydzieliny.

Jednym z najbardziej charakterystycznych objawów zapalenia zewnętrznego przewodu słuchowego jest ból nasilający się podczas dotykania lub naciskania skrawka ucha - niewielkiej chrząstki znajdującej się przy wejściu do przewodu słuchowego. W przypadku zapalenia ucha środkowego taki objaw zwykle nie występuje. Ostateczne rozpoznanie powinien jednak postawić lekarz po obejrzeniu przewodu słuchowego i błony bębenkowej.

Jeśli po kąpieli w basenie, jeziorze lub morzu boli ucho

Wbrew pozorom chlorowana woda nie zawsze skutecznie chroni przed zakażeniami. W upalne dni do basenów trafiają tysiące bakterii przenoszonych przez kąpiących się. Aby całkowicie wyeliminować drobnoustroje, stężenie chloru musiałoby być znacznie wyższe, co byłoby niebezpieczne dla ludzi. Ryzyko zakażenia w jeziorach bywa nawet mniejsze, ponieważ ogromna ilość wody powoduje rozcieńczenie drobnoustrojów. Kąpiel w słonej wodzie niesie ze sobą inne zagrożenie. Po wyschnięciu w przewodzie słuchowym pozostaje cienka warstwa soli. Kryształki mogą podrażniać skórę i powodować świąd. Jeśli zaczniemy intensywnie drapać ucho, powstaną mikrourazy, przez które bakterie łatwiej przedostają się do tkanek.

Jak prawidłowo dbać o higienę uszu

Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest czyszczenie uszu patyczkami higienicznymi. Choć wiele osób uważa je za podstawowy element higieny, lekarze od lat ostrzegają, że mogą bardziej szkodzić niż pomagać. Patyczki usuwają naturalną warstwę woskowiny, która chroni skórę przewodu słuchowego przed bakteriami i grzybami. Dodatkowo mogą powodować drobne uszkodzenia skóry lub przesuwać woskowinę głębiej do ucha, zwiększając ryzyko problemów zdrowotnych. W większości przypadków uszy oczyszczają się samodzielnie. Jeśli chcemy zadbać o higienę po kąpieli, wystarczy pozwolić, aby podczas prysznica do ucha dostała się niewielka ilość czystej wody, a następnie delikatnie osuszyć wejście do przewodu słuchowego miękką chusteczką higieniczną.

Jak wygląda leczenie ucha pływaka

Jeżeli po kąpieli pojawi się silny ból ucha, najlepiej zgłosić się do lekarza rodzinnego lub laryngologa. W większości przypadków stosowane są krople z antybiotykiem, które skutecznie zwalczają infekcję bakteryjną. Jeśli przewód słuchowy jest bardzo obrzęknięty i krople nie mogą dotrzeć do miejsca zakażenia, konieczne może być założenie specjalnego paska nasączonego lekiem. Większość pacjentów odczuwa wyraźną poprawę już po dwóch–trzech dniach od rozpoczęcia leczenia. Przed zakropleniem preparatu warto ogrzać buteleczkę w dłoni, ponieważ zimne krople mogą wywoływać zawroty głowy.

Choć ucho pływaka zwykle nie jest groźne, nie wolno lekceważyć objawów takich jak wysoka gorączka, bardzo złe samopoczucie, silny obrzęk ucha czy nasilający się ból. W wyjątkowych przypadkach zakażenie może szerzyć się na okoliczne tkanki i kości. Największe ryzyko ciężkiego przebiegu dotyczy osób z osłabioną odpornością oraz chorych na cukrzycę.

Profilaktyka jest prostsza niż leczenie. Po wyjściu z wody warto dokładnie usunąć wilgoć z ucha. Najczęściej wystarczy przechylić głowę na bok, delikatnie nią potrząsnąć lub lekko podskoczyć. Woda zazwyczaj sama wypływa z przewodu słuchowego. Można również ostrożnie osuszyć wejście do ucha miękką chusteczką higieniczną. Osoby często zmagające się z infekcjami mogą po konsultacji z lekarzem stosować preparaty dostępne w aptekach, zawierające m.in. roztwory octowe lub mieszanki gliceryny z alkoholem, które pomagają ograniczyć rozwój bakterii.

Jeśli problemem jest bardzo sucha skóra przewodu słuchowego, pomocne może być jej regularne natłuszczanie. Do pielęgnacji wykorzystuje się między innymi oliwkę dla dzieci lub niewielką ilość oliwy z oliwek. Dzięki temu skóra pozostaje elastyczna, mniej podatna na pękanie i tworzenie mikrourazów, przez które mogą wnikać bakterie. Takie rozwiązanie nie zastępuje jednak leczenia infekcji. Oleje mogą być stosowane wyłącznie profilaktycznie lub pielęgnacyjnie, o ile nie ma uszkodzenia błony bębenkowej i nie występuje aktywny wyciek z ucha.

Jeżeli po kąpieli pojawi się swędzenie, ból lub uczucie zatkania ucha, nie warto zwlekać z konsultacją lekarską. Wczesne rozpoznanie ucha pływaka pozwala szybko opanować infekcję i uniknąć powikłań. Równie ważna jest profilaktyka - rezygnacja z patyczków higienicznych, dokładne osuszanie uszu po kąpieli oraz odpowiednia pielęgnacja skóry przewodu słuchowego mogą znacząco zmniejszyć ryzyko nawrotów i sprawić, że letni wypoczynek nie zakończy się wizytą u specjalisty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Ewa Kranz
Ewa Kranz

Autorka specjalizująca się w tworzeniu i redagowaniu treści dotyczących zdrowia, dobrego samopoczucia i stylu życia. Tworzy teksty, które mają na celu nie tylko zaciekawić, ale też pomóc Czytelnikom lepiej dbać o siebie - bez nadmiaru medycznego żargonu, za to z naciskiem na rzetelność i prosty przekaz.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRehabilitacja na NFZ od 2027 roku. Pacjentów czekają duże zmiany i łatwiejszy dostęp do leczenia »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj