Średnio, nawet 7-8 razy palacz próbuje rzucić palenie, zanim mu to się to uda. Jak to zrobić skutecznie?

Magdalena Cedzyńska: Warto najpierw poszukać motywacji: wiedzieć, dlaczego rzucamy palenie, jakie osiągniemy korzyści: np. że będziemy mieć lepszą kondycję, lepsze zdrowie, będziemy lepszym wzorem do naśladowania dla dzieci, wnuków, innych bliskich. Rzucenie palenia to najlepsza inwestycja w zdrowie, zmniejsza ryzyko zachorowania na 15 nowotworów, zawał serca, udar mózgu, chorobę niedokrwienną serca.

Dzisiaj wszyscy wiedzą, że palenie szkodzi. Dlaczego w takim razie pali tak wiele osób?

Palenie to uzależnienie, które wpływa na funkcjonowanie poznawcze, myślenie i postrzeganie. Proszę sobie wyobrazić: z jednej strony chcę myśleć, że jestem osobą racjonalną i rozsądną, a z drugiej strony - palę i wiem, że to szkodzi. Muszę te dwie sprzeczności pogodzić i myśleć w taki sposób, żeby dobrze się ze sobą czuć. Na ogół więc zaczynam zaprzeczać, analizować, minimalizować skutki palenia, mówiąc: „Mam dobre geny, dziadek pił, palił i dożył 90 lat”. Albo: „Na coś trzeba umrzeć”.

Produkujemy mechanizmy obronne, które mają na celu utrzymanie nas w dobrym samopoczuciu. Tak to funkcjonuje we wszystkich uzależnieniach.

Rzucać palenie samemu czy lepiej poszukać pomocy?

Większość osób próbuje samodzielnie rzucić palenie. Warto starać się w tym postanowieniu wytrwać. Ale przede wszystkim pamiętajmy, że każdy może "zaliczyć wpadkę". Więc nie poddawajmy się nawet wtedy, gdy zdarzy się nam się sięgnąć po papierosa.

Palenie papierosów to choroba: przewlekła i nawracająca. Uzależnienia charakteryzują się nawrotami. Powroty do palenia wpisane są w naturę tej choroby. Mówimy nawet, że nawrót do palenia to nie jest porażka, tylko część procesu leczenia. Trzeba dalej próbować.

Może czasem jednak warto poszukać profesjonalnej pomocy?

Warto, gdyż nikotyna jest narkotykiem, który mocno uzależnia. Gdy rzucamy palenie, pojawiają się przykre objawy odstawienia, takie jak rozdrażnienie, frustracja, trudności w koncentracji. Dotykają większości palaczy. Na szczęście trwa to 3-4 tygodnie, a nie całe życie. Warto jednak poszukać pomocy specjalistów, terapeutów - łatwiej będzie przejść przez ten najtrudniejszy okres.

Gdzie można uzyskać pomoc?

Można zadzwonić do telefonicznej poradni pomocy palącym działającej przy Centrum Onkologii w Warszawie (tel. 801 108 108 działa od poniedziałku do soboty). Można porozmawiać z terapeutami albo umówić się, że to oni będą dzwonić i prowadzić osobę rzucającą palenie. Można też zapytać, jak skontaktować się ze stacjonarną poradnią pomocy palącym lub lekarzami, którzy są specjalistami w profesjonalnej pomocy osobom rzucającym palenie.

Listy stacjonarnych poradni zajmujących się pomocą w rzucaniu palenia można znaleźć na stronie internetowej oddziałów wojewódzkich NFZ w zakładce: „Programy profilaktyczne”.

Warto wspomagać się farmakologicznie?

Jeśli podejmujemy decyzję o leczeniu z choroby, warto skorzystać ze środków, które mogą nam pomóc. Gdy idziemy do dentysty i boli nas ząb, to prosimy o znieczulenie. Dlaczego w takim razie nie brać znieczulenia, gdy rzucamy palenie? Są leki, które niwelują objawy odstawienia, zmniejszają chęć sięgnięcia po papierosa. Oczywiście, w tym przypadku lek nie jest złotym środkiem, po przyjęciu którego na zawsze straci się chęć palenia. W uzależnieniu od nikotyny ważna jest też część psychologiczno-emocjonalna.

Z państwa doświadczeń wynika, że każdy palacz jest w stanie rozstać się z nałogiem?

Oczywiście. 40 lat temu paliło 15 milionów Polaków, dziś - 8,5 miliona, tak więc 7 milionów rzuciło palenie. Warto to zrobić dla zdrowia: swojego i bliskich.