Polska w czołówce śmiertelności
Zmiany czy nadżerki na błonach śluzowych jamy ustnej, wewnętrznej stronie warg, policzków czy na języku to częsta dolegliwość. Nie każda zmiana wymaga leczenia, jednak niektóre z nich mogą być jednym z pierwszych objawów poważnej choroby. Tak jest w przypadku nowotworów jamy ustnej.
Nowotwory jamy ustnej to po próchnicy i paradontozie trzecia jeśli chodzi o częstotliwość występowania choroba jamy ustnej w Polsce i najbardziej z nich śmiertelna, mimo to dla większości pacjentów pozostaje nieznana. Z tego powodu znajdujemy się w czołówce krajów z najwyższym wskaźnikiem śmiertelności pacjentów z tym rodzajem nowotworu.
Ten typ raka najczęściej występuje w obrębie ruchomej części języka i dna jamy ustnej, rzadziej dotyczy śluzówki policzka. Co prawda nowotwory jamy ustnej stanowią 1 proc. wszystkich nowotworów złośliwych, ale tym co najbardziej niepokoi jest problem z ich wczesnym zdiagnozowaniem. A tylko wczesne wykrycie choroby daje szansę na całkowite wyleczenie.
Ten typ raka wykryty w początkowym etapie rozwoju daje 80-90 proc. szans na wyleczenie. Niestety wykrywalność nowotworów jamy ustnej w Polsce wciąż jest bardzo niska. Ta grupa nowotworów jest często wykrywana przypadkowo - zmiany przedrakowe łatwo przeoczyć, objawy są niespecyficzne, więc większość pacjentów dociera do onkologa zbyt późno - aż 60 proc. przypadków rozpoznaje się w zaawansowanym stadium, gdzie rokowanie jest bardzo złe. W efekcie, liczba zgonów na skutek złośliwych nowotworów jamy ustnej to 2/3 wszystkich przypadków.
Guzek, krostka czy nalot mogą być groźne
Pacjenci często lekceważą problem, ponieważ brakuje im wiedzy i zmianę rakową uznają za aftę lub opryszczkę, która minie sama. Jak odróżnić niegroźną zmianę od tej niebezpiecznej?
- mówi dr Waldemar Stachowicz, stomatolog z Centrum Leczenia i Profilaktyki Paradontozy Periodent w Warszawie.
I dodaje:
Do innych objawów należą: ból i trudności przy przełykaniu, krwawienie ze zmian, ograniczenie ruchomości języka, zaburzenia mowy i przeżuwania, dziwny posmak w ustach, pieczenie języka, czerwone lub białe naloty, przykry zapach z jamy ustnej, ból i rozchwianie zębów, szczękościsk, chrypka, chroniczny ból gardła, ból ucha, zmiana barwy głosu lub powiększone węzły chłonne. Te objawy pojawiają się zazwyczaj późno, stąd duży udział w wychwyceniu wczesnego stadium raka przypada stomatologom.
Panowie bardziej narażeni
Kto jest najbardziej narażony na chorobę? Specjaliści przyznają, że szczególnie zagrożoną grupą są palacze, u których ryzyko zachorowania na raka wargi, języka, gardła i przełyku wzrasta aż 6-krotnie. Ślina osoby palącej papierosy (także fajki, cygara i tytoń do żucia) zawiera znaczne ilości substancji o działaniu kancerogennym, które w długiej perspektywie podrażniają śluzówkę jamy ustnej i w ten sposób podwyższają prawdopodobieństwo zachorowania. Również narażenie błon śluzowych na spożywanie wysokoprocentowego alkoholu podwyższa ryzyko 6-krotnie. Jednak 25% wszystkich przypadków raka jamy ustnej występuje u osób, które nie palą i okazjonalnie piją alkohol.
Innymi czynnikami ryzyka są: rodzinna historia choroby, zła higiena jamy ustnej, nieleczone choroby dziąseł i zębów, działanie promieni słonecznych oraz stałe podrażnianie śluzówek niedopasowanymi protezami stomatologicznymi, uzupełnieniami protetycznymi czy nawet plombami, które powodują urazy mechaniczne i otarcia. Wpływ na rozwój choroby mają również nasze praktyki seksualne, a dokładnie wirus brodawczaka ludzkiego. Aż 30% przypadków raka jamy ustnej i gardła w Polsce jest związanych z zakażeniem wirusem HPV – stwierdzili eksperci przy okazji obchodów V Europejskiego Tygodnia Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi.
Według Krajowego Rejestru Nowotworów na nowotwór jamy ustnej dwukrotnie częściej zapadają mężczyźni, szczególnie po 50 roku życia. - Zmianą przedrakową jest tzw. leukoplakia, które charakteryzuje się powstaniem białych smug na śluzówkach jamy ustnej. Są one wynikiem nieprawidłowego rogowacenia naskórka oraz zgrubienia jego warstwy kolczystej. Szacunkowo 3-6% z tych zmian transformuje w raka płaskonabłonkowego – wyjaśnia stomatolog.
Diagnostyka i leczenie raka jamy ustnej
Do prewencji nowotworów jamy ustnej należy unikanie czynników ryzyka i regularne przeglądy u stomatologa obejmujące całą jamę ustną. American Cancer Society zaleca badanie przesiewowe w obrębie jamy ustnej co 3 lata dla osób powyżej 20 roku życia i raz w roku dla osób powyżej 40 roku życia.
Obecnie w Polsce nie rekomenduje się zorganizowanych programów wczesnej diagnostyki w kierunku tego typu nowotworu, więc dentysta podczas rutynowego przeglądu zębów może jako pierwszy zidentyfikować podejrzane obszary lub zmiany, które wymagają dalszej diagnostyki. Może on wykonać u pacjentów profilaktycznie badania np. Oralitest, które przyśpieszą wczesną diagnozę.
– wyjaśnia dr Stachowicz.
Stomatolog nie postawi nam diagnozy, ale może zmotywować i skierować pacjenta na dalszą diagnostykę do laryngologa, lekarza ogólnego lub onkologa. Podstawą rozpoznania raka jamy ustnej jest badanie lekarskie i ocena wycinka w badaniu histopatologicznym lub biopsji. Konieczne mogą okazać się również badanie USG szyi, tomografia komputerowa głowy i szyi oraz RTG żuchwy, czyli pantomogram – zobrazują one ile tkanek objął już nowotwór.
Z kolei naukowcy z USA i Japonii opracowali metodę wczesnego wykrycia komórek nowotworowych za pomocą testu śliny. Wystarczy próbka naszej śliny, aby wykryć markery trzech typów nowotworów o wyjątkowo złożonej diagnostyce. Testy śliny są niezwykle skuteczne i informują o chorobie w bardzo wczesnym stadium - wykrywają 80 proc. przypadków raka jamy ustnej, ale także 95 proc. przypadków raka piersi i 99 proc. przypadków raka trzustki.
Nowotwory jamy ustnej są leczone jak każdy nowotwór – chirurgicznie usuwa się zmianę, a następnie stosuje radioterapię lub/i chemioterapię w celu zniszczenia komórek nowotworowych.