Według szacunków zabieg usunięcia piersi jako metoda zapobiegania nowotworom, wykonywany jest coraz częściej. Eksperci sugerują, że przyczyną jest większa świadomość tego jak groźne mogą być wadliwe geny.
Aktorka Angelina Jolie zdecydowała się na podwójną mastektomię, bo, jak mówi, wykryto u niej wadliwy gen BRCA1.
Drugim takim niebezpiecznym genem może być BRCA2. Lekarze mówią, że przy obecności takich genów ryzyko jest różne, ale bardzo wysokie. Jolie twierdzi, że u niej wynosiło ono 87 procent jeśli chodzi o raka piersi i 50 procent w przypadku raka jajników. Po operacji to zagrożenie spadło do pięciu procent.
Brytyjski ekspert Gareth Evans dodaje, że oprócz genów ważnym czynnikiem ryzyka jest także styl życia:.
Według niektórych szacunków z USA i z Anglii na zapobiegawcze usunięcie piersi decyduje się od kilkunastu do 50 procent kobiet obarczonych największym ryzykiem.
Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane