Tak naprawdę siłą marchewki jest kwas retinowy, metabolit witaminy A. Uczeni zaobserwowali, że pod wpływem jego działania rak się nie rozprzestrzenia na otaczające tkanki. Stąd pojawił się wniosek, aby wspomagać leczenie nowotworu prostaty dietą obfitującą w produkty zawierające witaminę A, czyli np. w marchewkę i zielone warzywa liściaste.

- Podczas badania zauważyliśmy, że specyficzne geny wpływające na nowotworowe komórki macierzyste pod wpływem działania kwasu retinowego ulegają wyłączeniu. Dzięki temu rak przestaje być agresywny - tłumaczy prof. Norman Maitland, autor badań.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>