Ekspert podkreślił, że groźne dla ludzi są dwa typy wirusa grypy: A i B, ale mutacji właściwie podlegają tylko wirusy typu A. - - dodał.
Jego zdaniem, w najbliższych latach zagrażają nam dwa rodzaje wirusa grypy – podtypy H1N1 i H3N2, choć nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy nie powrócą jakieś inne odmiany, będące mutacją poszczególnych podtypów.
- podkreślił prof. Górski.
Jak zaznaczył, agresywność tej choroby jest bardzo poważna, a rosnąca mobilność społeczeństw sprawia, że okres jej występowania znacznie się wydłużył. Kiedyś grypa przychodziła do Polski pod koniec lutego i trwała mniej więcej do połowy kwietnia, a obecnie przypadki grypy notowane są od wczesnej jesieni, aż do bardzo późnej wiosny.
Zdaniem prof. Górskiego, prawdziwy problem tegorocznej grypy polega na tym, że szczepionka jest nieco mniej skuteczna. - - zaznaczył.
Groźna dla zdrowia i życia mutacja wirusa grypy H3N2 nazywana jest australijską i powstała mniej więcej 4-5 lat temu. - - zaznaczył ekspert.
Problem wynika z tego, że wirus ten wykazuje pewne powinowactwo z białkiem jaja kurzego, które jest bazą do namnażania wirusów grypy, co w pewnym stopniu unieczynnia frakcję H3N2.
- ocenił b. rektor Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Zaznaczył jednak, że i on jest aktywny tylko .
Jak podkreślił, każdy powinien się szczepić przeciwko grypie, z wyjątkiem bardzo nielicznych grup, dla których są autentyczne przeciwwskazania.
Jego zdaniem, przeciwko grypie powinny szczepić się przede wszystkim kobiety w ciąży, dzieci od 6. miesiąca do 4. roku życia, chorzy na różne choroby przewlekłe tj. choroby układu oddechowego: POChP, astmę, chorzy na cukrzycę, cierpiący na cały szereg niedoborów odporności, czy chorzy z niedokrwienną chorobą serca. Także osoby mające na co dzień szeroki kontakt z innymi ludźmi, czy osoby po 50. roku życia.
Wśród najważniejszych narządów, jakie atakuje grypa, ekspert wymienił: układ oddechowy – począwszy od spojówek, poprzez nos, drogi oddechowe i płuca, w których wywołuje ciężkie zapalnie, a także serce i układ nerwowy, w tym ośrodkowy układ nerwowy.
- zaznaczył prof. Górski.
Dlatego – jak podkreślił - osoby chore na grypę, nawet jeżeli nie mają zmian w samym sercu, to mają zmiany wirusowe w systemie nadzorującym jego pracę. Pojawiają się wówczas zaburzenia rytmu serca. Grypa może mieć powinowactwo nawet do rdzenia kręgowego i wywoływać rozmaite zmiany porażeniowe np. zespół Guillaina-Barrego. Natomiast w zasadzie grypa nie ma powinowactwa do przewodu pokarmowego.
Zdaniem prof. Górskiego, jest mało prawdopodobne, aby w przyszłości groziła nam powtórka z „hiszpanki” - groźnej odmiany wirusa grypy, który grasował w latach 1917-1920 i zabił - jak się ocenia - 20 mln ludzi.
- przypomniał szef I Katedry Chorób Wewnętrznych UM w Łodzi.
Obecnie – jak zaznaczył - mamy zupełnie inną baterię leków na schorzenia towarzyszące grypie i mamy szczepionki, a niedoskonałość obecnej szczepionki, nie oznacza, że za rok nie będzie ona doskonała.
- zakończył prof. Paweł Górski.