Dziennik Gazeta Prawana logo

Walka o życie i zdrowie od pierwszego oddechu. Co dziesiąte dziecko rodzi się w Polsce za wcześnie

16 listopada 2016, 20:40
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Wcześniak w inkubatorze
Wcześniak w inkubatorze/Shutterstock
Postęp wiedzy medycznej, nowoczesny sprzęt i leki – dzięki temu udaje się uratować znacznie więcej przedwcześnie urodzonych dzieci niż jeszcze 20-30 lat temu. Walczymy od początku o życie każdego dziecka, ale też o jego jakość – podkreśla pediatra i neonatolog dr Teresa Owsianka-Podleśny.

Co dziesiąty polski noworodek jest wcześniakiem, czyli przyszedł na świat przed 37. tygodniem ciąży. 17 listopada to Światowy Dzień Wcześniaka.

– wyjaśnia zastępca kierownika Kliniki Intensywnej Terapii i Patologii Noworodka w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka im. Jana Pawła II w Katowicach dr Teresa Owsianka-Podleśny.

– dodała.

Jak zaznaczyła, zupełnie inna jest sytuacja wcześniaków, których problemy zdrowotne wynikają tylko z niedojrzałości poszczególnych narządów; dużo trudniejsza zaś tych dzieci, które oprócz cech niedojrzałości mają również towarzyszące inne jednostki chorobowe, np. rozwijają zakażenie, posocznicę, mają dodatkowo wady rozwojowe, są po rozległych krwawieniach do ośrodkowego układu nerwowego. – – powiedziała.

Dr Owsianka-Podleśny podkreśliła, że obecnie znacznie lepsza opieka nad małym dzieckiem wynika również z profilaktyki, przede wszystkim badań przesiewowych stosowanych obowiązkowo u noworodków, jak np. przesiewowe badania słuchu, wzroku, w kierunku wrodzonej niedoczynności tarczycy czy rzadkich chorób metabolicznych. – – mówiła.

Kluczowe dla wcześniaków jest karmienie mlekiem matki. – – powiedziała specjalistka.

Karmienie mlekiem kobiecym odgrywa bardzo ważną rolę np. w zapobieganiu martwiczemu zapaleniu jelit – dość częstemu i ciężkiemu powikłaniu skrajnego wcześniactwa, które niejednokrotnie wymaga leczenia operacyjnego z wyłonieniem stomii, a nawet może zakończyć się zgonem maleństwa.

Lekarze dysponują współcześnie również bardzo dobrymi możliwościami stosowania żywienie pozajelitowego. – – zaznaczyła dr Owsianka-Podleśny.

Jak przyznała, mimo ogromnego zaangażowania lekarzy i całego personelu, czasami dziecka nie udaje się uratować. – – zauważyła.

Aby wcześniak mógł opuścić szpital, musi utrzymywać prawidłową temperaturę ciała poza inkubatorem. Z reguły dzieciom się to udaje, kiedy osiągną wagę ok. 2 kg. Muszą też same potrafić pić z piersi lub przez smoczek i prawidłowo koordynować odruchy – ssania, oddychania i połykania. – – podkreśliła dr Owsianka-Podleśny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj