Naukowcy z Edith Cowan University (Australia) przekonują w nim, że choć ziemniaki nie przynoszą aż tylu korzyści zdrowotnych, co niektóre inne warzywa, np. nie obniżają ryzyka cukrzycy typu 2, to ich zła sława nie jest niczym uzasadniona, ponieważ w żaden sposób nam nie szkodzą. Domniemane problemy zdrowotne związane z ziemniakami nie wynikają bowiem wcale z właściwości tych warzyw, ale ze sposobu, w jaki się je przyrządza i tego, co im towarzyszy na talerzu.
Badanie, które doprowadziło do takich wniosków, przeprowadzono na grupie ponad 54 tys. osób, mieszkańców Danii. Inspiracją dla naukowców był obserwowany w ostatnich latach wzrost popularności diet niskowęglowodanowych, które powodują, że po ziemniaki obawia się sięgać coraz więcej osób.
Jak przypominają autorzy pracy, wcześniejsze publikacje naukowe wskazywały, że ziemniaki mogą wywierać na organizm szkodliwy wpływ, np. zwiększając prawdopodobieństwo zachorowania na cukrzycę typu 2. Nowsze badania dowiodły z kolei, że ludzie, którzy spożywają najwięcej warzyw (szczególnie zielonych warzyw liściastych oraz roślin krzyżowych, takich jak szpinak, sałata, brokuły i kalafior), są o 21 proc. mniej narażeni na rozwój tej choroby.
Zespół, któremu przewodził doktorant Pratik Pokharel, przeprowadził więc własne szczegółowe analizy, które wykazały, że chociaż ziemniaki nie zmniejszały ryzyka cukrzycy, to jednak w żaden sposób go nie podnosiły.
- – podsumowuje Pokharel.
Idąc o krok dalej, naukowcy rozpatrzyli oddzielnie ziemniaki gotowane, a oddzielnie puree ziemniaczane, frytki oraz chipsy. Okazało się, że tylko gotowane ziemniaki nie wiązały się z wyższym ryzykiem zachorowania na cukrzycę; miały na nią zerowy efekt.
Kluczem są więc podstawowe wzorce żywieniowe.
- opowiada Pokharel. - .
Na zakończenie badacz przypomina, że ziemniaki mogą być cennym elementem naszego jadłospisu. Zastąpienie nimi białego ryżu i makaronu poprawia jakość diety dzięki błonnikowi i innym składnikom odżywczym znajdującym się w tych warzywach. - - mówi.
- podsumowuje autor publikacji.