Leczenie dietą i suplementami diety ma jedynie działanie uzupełniające i może zwiększać efekty uznanych i stosowanych od dawna metod terapii zaburzeń psychicznych - podkreślił dr Murawiec z Centrum Terapii "Dialog". Zastrzegł jednak, że suplementów
Zdaniem specjalisty chodzi jedynie o to, żeby nie popadać w drugą skrajność i nie pomijać w psychiatrii możliwości wykorzystania diety i suplementów w leczeniu wspomagającym u tych pacjentów, u których może to przynieść dodatkowe efekty. - - podkreślił.
Podczas spotkania z dziennikarzami kierownik Zakładu Chemii Wydziału Farmaceutycznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Iwona Wawer powiedziała, że korzystnie na mózg i psychikę wpływają wielonienasycone niezbędne kwasy tłuszczowe, w tym szczególnie kwasy omega-3, EPA i DHA.
-– wyjaśniała prof. Wawer. Jako przykład podała kwasy DHA, które u dzieci wspomagają zdolności poznawcze i motoryczne, a ich niedobór sprzyja autyzmowi i nadpobudliwości z deficytem uwagi (ADHD).
Specjalistka przytoczyła również badania przeprowadzone na 231 więźniach, którym podawano suplementy kwasu omega-3 i w okresie 142-dniowej obserwacji zauważono wśród nich spadek zachowań agresywnych (m.in. mniej było bójek). Zauważono również, że u kobiet z niskim poziomem tych kwasów w organizmie częściej występuje depresja poporodowa.
– powiedziała prof. Wawer.
Zdaniem specjalistki najwięcej korzystnych dla organizmu kwasów tłuszczowych jest w rybach, dlatego należy je spożywać co najmniej dwa razy w tygodniu. - – dodała.
Prof. Wawer powołała się na Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (APA), które również zaleca spożycie ryb dwa razy w tygodniu, a także olejów oraz suplementów diety zawierających kwasy EPA i DHA w dawce 1 g u osób z depresją i innymi zaburzenia psychicznymi.
Ostrzega się jedynie, że suplementacja większymi dawkami przekraczającymi 3 g EPA i DHA na dobę powinna się odbywać pod kontrolą lekarza. Dr Murawiec dodał, że w przypadku depresji lepsze efekty uzyskuje się, gdy kwasów EPA jest więcej, niż DHA.
Prof. Bożena Muszyńska z Wydziału Farmaceutycznego CM Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie wyjaśniała, że niektóre substancje roślinne są prekursorami wpływających na samopoczucie neuroprzekaźników mózgu, takich jak serotonina czy dopamina. Jak przykład podała grzyby jadalne, szczególnie pieczarki brązowe, w których jest również dużo cynku i wiele innych substancji.
- powiedziała prof. Muszyńska. Dodała, że niektóre produkty spożywcze zawierają serotoninę, ale kłopot polega na tym, że nie przenika ona przez barierę krew-mózg. Dużo jest jej w bananach (ale jedynie w skórce).
Dr Murawiec powiedział, że na depresję bardziej mogą być narażone osoby z niskim poziom witaminy D w organizmie, szczególnie te z genetycznymi predyspozycjami do tej choroby. -
Specjalista podkreślił, że poza dietą bardzo korzystny wpływ na samopoczucie wywiera wysiłek fizyczny. - – dodał dr Murawiec.