Dla osób, które chcą zrzucić wagę, dieta jest najczęściej dwutygodniowym programem żywieniowym, który ma przynieść założone efekty w określonym czasie. Jednak już w chwili podjęcia decyzji o przejściu na dietę stajemy się bardziej rozdrażnieni i głodni. Samo słowo "dieta" odstrasza, bo kojarzy się z czymś bolesnym i wymagającym. Dlaczego zawsze pojawia się ten sam mechanizm?

- Dieta nie powinna być traktowana w kategoriach sankcji. Monodiety, czy głodówki są najgorszą karą dla naszego organizmu. Kobiety często ulegają modzie na kolejne cud diety, a nie ma możliwości, by nasz organizm przetrwał drakońską dietę bez upomnienia się o uzupełnienie braków i naprawienia spustoszenia w naszym organizmie - powiedziała w rozmowie z PAP Life psycholog Dorota Minta.

Problemem w wytrwaniu na diecie najczęściej jest brak lub zła motywacja, ale i powody, dla których podejmowane jest wyzwanie. Okazuje się, że mężczyźni są bardziej wytrwali w postanowieniach niż kobiety i to z prostego powodu - odchudzają się dla siebie. Chcą być zdrowsi, lepiej wyglądać, podobać się kobietom. Kobiety odchudzają się głównie dla innych kobiet, w drugiej kolejności dla mężczyzn, a na samym końcu dla siebie.

- Kobiety traktują dietę jako karę wyznaczaną sobie za niepowodzenia w życiu. Odmawiają sobie jedzenia, ponieważ czują się niespełnione, niezadowolone z pracy, czy życia osobistego, albo po prostu z powodu jego braku. To są bardzo częste przyczyny problemów żywieniowych - dodała Minta.

Poczucie porażki spowodowane niedoprowadzeniem jednej diety do końca, albo przybraniem kilku kilogramów przez zimę sprawia, że kobiety rzucają się na kolejne rygorystyczne diety. Jak podkreśla psycholog, kobiety karzą się odmawiając sobie przyjemności z jedzenia, a to pogłębia poczucie winy. Wyczekują z kolei momentu końca kolejnej diety, żeby wynagrodzić sobie poświęcenie np. słodyczami. I to jest błędne koło. Nigdy nie powinniśmy traktować jedzenia w kategorii nagrody i kary, a robimy to niestety od najmłodszych lat, nagradzając dzieci lodami, cukierkami, czy chipsami.

Jak więc odnaleźć motywację do wytrwania na diecie, jak zabrać się raz a dobrze do odchudzania i po jakie diety powinniśmy sięgać? Psycholog Dorota Minta powtarza kobietom to, co tak naprawdę wszyscy doskonale wiedzą.

- Najważniejsza jest jakość pożywienia i właściwy dobór produktów. Powinniśmy zwracać uwagę na to, żeby były jak najmniej przetworzone, naturalne, pozbawione chemii i w miarę możliwości, żeby składniki posiłków były sezonowe. Najlepsza dieta, to dieta zrównoważona, która pozwala na dostarczenie organizmowi niezbędnych składników. Powinniśmy zacząć od drobnych zmian, które prowadzą w kierunku wypracowania dobrych nawyków żywieniowych. Wprowadzić do posiłków większą ilość błonnika, czy regularnie nawadniać organizm chociażby - przypomina psycholog.

Bardzo ważne jest też planowanie zakupów i rozpatrywanie tego, jak wykorzystamy składniki wkładane w sklepie do koszyka. Równie ważne jest też planowanie posiłków i rozpoczęcie dnia od spokojnego zjedzenia śniadania przy stole.

Najprostszą metodą na rozpoczęcie diety jest natomiast spisywanie przez tydzień tego, co jemy, a następnie przeanalizowanie, czego jest w naszym jadłospisie za dużo, a czego za mało. Powinniśmy zwrócić również uwagę, jaki jest rytm naszych posiłków. Dopiero z taką wiedzą możemy dostosować do naszych potrzeb odpowiednią dietę. A jak odnaleźć motywację, aby na niej wytrwać?

- Musimy poznać siebie. Jeżeli jesteśmy typem osoby, która potrzebuje w życiu rutyny i planowania, to przydatne będzie przygotowywanie jadłospisu. Inne osoby potrzebują wsparcia, więc motywacją do wyrwania na diecie będzie odchudzanie się w parze albo większej grupie. Dopuszczalne są nagrody, ale niech to będzie masaż czy manicure, a nie kolejny pączek - proponuje Dorota Minta.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>