Kiedyś był fanem hamburgerów i steków. Dziś zajada się
owocami i fasolą. Bill Clinton przestał jeść mięso, jajka i spożywa
śladowe ilości oleju, a to wszystko po to, by uchronić się od chorób serca,
które mu grożą.
O problemach ze zdrowiem Billa Clintona pisze "Fakt":
"Niezdrowy tryb życia, wiele lat pracy pod presją czasu, silny stres oraz obciążenia genetyczne sprawiły, że były prezydent USA zaczął poważnie obawiać się o zdrowie.
– Grałem w rosyjską ruletkę – wyznał w jednym z wywiadów przerażony wynikami swoich badań. Postanowił więc zmienić dietę. Początkowo zaczął spożywać posiłki o mniejszej zawartości kalorii, jednak to nie wystarczyło, by polepszył się jego stan zdrowia. Zagrażał mu szczególnie wysoki poziom cholesterolu.
Zrezygnował więc z ulubionych fast foodów i przeszedł na restrykcyjną dietę, rezygnując całkowicie z mięsa. Nowy sposób odżywiania służy jednak nie tylko jego zdrowiu, ale i sylwetce - Clinton schudł już 9 kg".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane