Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyłowiono ciało młodego mężczyzny z Wisły. Czy to Krzysztof Dymiński?

19 marca 2024, 10:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
policja, Wisła
Krzysztof Dymiński jest poszukiwany od maja 2023 roku/ShutterStock
Ciało młodego mężczyzny znaleziono w niedzielę wieczorem w Wiśle w Nowym Dworze Mazowieckim. Wyłowione zwłoki były w stanie zaawansowanego rozkładu, więc bez badań nie jest możliwe ustalenie ich tożsamości. Odkryła je ekipa prowadząca poszukiwania 16-letniego Krzysztofa Dymińskiego. Czy możliwe, że to zaginiony, którego szuka cała Polska?

Ciało młodego mężczyzny w Wiśle. Czy to Krzysztof?

Rodzina poszukiwanego od blisko roku Krzysztofa Dymińskiego spod Warszawy nie ukrywa, że od dawna przeszukuje Wisłę, by wpaść na trop nastolatka. To ekipa szukająca chłopca natknęła się na dryfujące ciało w okolicach Nowego Dworu Mazowieckiego. Wszystko wskazuje, że to młody mężczyzna, a kilka serwisów podało informację, że miał na sobie markowe ubrania. 

Jednak jego tożsamość nie została jeszcze ustalona. Nawet rozpoznanie ubrań nie wystarczy do identyfikacji zwłok. Tym bardziej, że jak potwierdził prokurator Norbert Woliński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, ciało jest w znacznym stopniu rozkładu. 

- W trakcie oględzin nie zidentyfikowano mężczyzny. Ciało zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych. W ich trakcie zostanie pobrany materiał biologiczny, celem przeprowadzenia badań genetycznych zmierzających do ustalenia tożsamości – powiedział serwisowi tvnwarszawa.pl. Informacje "Faktu" potwierdziła też Joanna Wielocha z komisariatu policji w Nowym Dworze Mazowieckim. - Potwierdzamy, że wyłowione zostało ciało mężczyzny ok. godz. 19 – poinformowała.

Mama Krzysztofa Dymińskiego komentuje odkrycie ciała

W rozmowie z "Faktem" głos zabrała Agnieszka Dymińska, mama zaginionego Krzysztofa. Wskazała, że zleciła płetwonurkom przeszukanie Wisły, ale rodzina nie brała udziału w tych poszukiwaniach.

Ja myślę, że to nie jest Krzysztof. Dopóki nie mamy potwierdzenia, trwają poszukiwania naszego dziecka i na tym się koncentrujemy – dodała Agnieszka Dymińska. – Z nami policja się nie kontaktowała - dodała.

Wraz z mężem wykorzystują wszelkie możliwe środki, by dowiedzieć się, co stało się z ich synem. Są aktywni w mediach, sprawdzają tropy na grupach FB poświęconych poszukiwaniom Krzysztofa, apelują w internecie o pomoc w jego znalezieniu, rozwieszają ogłoszenia, wydają majątek na wynajęcie ekip przeszukujących Wisłę.

Nastolatek zniknął tuż po Dniu Matki. Napisał niepokojące słowa

Krzysztof Dymiński nad ranem 27 maja 2023 roku wymknął się z domu w miejscowości Pogroszew-Kolonia pod Warszawą. Dojechał do Mostu Gdańskiego w stolicy, zamieścił w sieci niepokojącą informację "Dziękuję. Żegnajcie".  Kamery po raz ostatni zarejestrowały go na Moście Gdańskim i tam wszelki ślad po nastolatku się urywa. Rodzice chłopca od 10 miesięcy próbują ustalić, co się z nim stało. Policja zakłada, że najbardziej prawdopodobna jest wersja o odebraniu sobie życia przez Krzysztofa. Zaginiony ubrany był w ciemnoniebieską bluzę z logo Adidas, ciemnoszare spodnie, czarne skórzane buty sportowe firmy Diesel oraz miał przy sobie telefon iPhone 12. Nastolatek nosi aparat ortodontyczny na zębach.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj