Dziennik Gazeta Prawana logo

Selekcja plemników może poprawić skuteczność in vitro. Nowa technologia to ułatwi

12 kwietnia 2023, 09:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Plemniki
Plemniki/Shutterstock
Opracowana w Australii nowa technologia pozwala wybrać najzdrowsze plemniki, aby zwiększyć szanse na urodzenie dziecka u par poddawanych zapłodnieniu in vitro (IVF) z powodu problemów z męską płodnością – informuje „Nature: Microsystems & Nanoengineering”.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) około jedna na sześć osób na świecie cierpi na niepłodność. Australia należy do pionierów sztucznego zapłodnienia – już 23 czerwca 1980 roku urodziło się pierwsze w Australii i trzecie na świecie dziecko poczęte dzięki tej metodzie - Candice Thum. Dla porównania pierwsze narodziny "IVF Baby" w USA miały miejsce dopiero 28 grudnia 1981, zaś w Polsce 12 listopada 1987 (w Białymstoku).

Obecnie jedno na 22 dzieci w Australii rodzi się w wyniku rozrodu wspomaganego. Wskaźnik niepowodzeń wynosi około 78 proc., co dla pragnących zostać rodzicami może być bardzo wyczerpujące emocjonalnie (i finansowo). - Męska niepłodność odgrywa rolę w około 30 proc. przypadków z powodu problemów, takich jak mała liczba plemników, ich zmniejszona ruchliwość lub słaba jakość nasienia – wyjaśnia prof. Majid Warkiani ze School of Biomedical Engineering na University of Technology w Sydney (UTS).

- Chociaż wykonano wiele pracy wokół selekcji komórek jajowych i zarodków w celu zwiększenia wskaźników powodzenia zapłodnienia in vitro, selekcja plemników, niezbędny element wspomaganego rozrodu, jest zdecydowanie najbardziej zaniedbana w odniesieniu do innowacji technologicznych – zwraca uwagę naukowiec.

Tradycyjne metody selekcji plemników to na przykład wirowanie w gradiencie gęstości i test migracji (swim up). Mogą one jednak powodować fragmentację DNA i obumieranie komórek, prowadząc do nieudanych cykli IVF.

Aby rozwiązać ten problem, naukowcy z UTS i NeoGenix Biosciences, start-upu powstałego w UTS, stworzyli i przetestowali nowe mikroprzepływowe urządzenie do selekcji plemników, dzięki któremu selekcja przebiega sprawniej.

- Ta nowa technologia to wydrukowane w 3D, inspirowane biologicznie urządzenie do mikroprzepływowej selekcji plemników, które odtwarza żeński układ rozrodczy i naturalny proces selekcji, w którym tylko niewielki procent wszystkich plemników dociera do komórki jajowej – mówi prof. Warkiani.

- Przeprowadziliśmy szeroko zakrojone testy porównując z konwencjonalnymi metodami selekcji IVF, przy czym nowa metoda wykazała 85 proc. poprawę integralności DNA i średnio 90 proc. redukcję śmierci plemników. Nasienie wybrane naszą metodą wykazało również lepszą regenerację po zamrożeniu niż tradycyjnymi metodami - podkreśla badacz.

Naukowcy nawiązali współpracę z Monash University i australijskimi klinikami IVF w celu wdrożenia technologii do praktyki klinicznej. Mają nadzieję, że urządzenie pomoże osobom zmagającym się z niepłodnością i zmniejszy liczbę nieudanych cykli in vitro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj