Dziennik Gazeta Prawana logo

Epidemia starannie wyciszana. Na grypę Hongkong chorowały miliony Polaków

25 lipca 2020, 17:06
[aktualizacja 25 lipca 2020, 17:06]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, warszawski Gocławek, luty 1967 r.
<p>Lotnicze pogotowie ratunkowe, warszawski Gocławek, luty 1967 r.</p>/embuk-importer
O pandemiach ostatniego stulecia się nie pamięta. Czasem nikną w cieniu innych wydarzeń, czasem są celowo wymazywane przez władzę. Tak właśnie stało się w Polsce z grypą Hongkong.

Wbrew opiniom z pierwszych tygodni po uderzeniu koronawirusa nic nie wskazuje na to, by pandemia rzeczywiście miała w jakikolwiek sposób zmienić świat. Trzęsie i zatrzęsie jeszcze bardziej gospodarką, może zwiększy przestrzeganie zasad higieny, ale nie zmieni ani sytuacji geopolitycznej, ani mentalności. To ostatnie już widać. Nadwiślańskie bulwary roją się od ludzi na leżakach – tylko alkoholu jakby mniej, bo policja pilnuje, choć niezbyt natrętnie. Znajomi znów podają sobie rękę i całują się na powitanie – jeszcze może nie powszechnie i nieco niepewnie, ale coraz częściej. W sklepach coraz mniej ludzi w maseczkach i to po obu stronach lady.

Historia się powtarza. Od co najmniej stu lat żadna epidemia nie miała większego wpływu na kulturę i świadomość przeciętnego człowieka, choć były wśród nich tak katastrofalne jak słynna hiszpanka. O większości szybko zapomniano. Niektóre zresztą były w pewnych krajach starannie wyciszane przez władze – jak było choćby w Polsce w odniesieniu do szalejącej na przełomie lat 60. i 70. grypy Hongkong.

Powracający wróg

Choroba uderzyła w lipcu 1968 r. w Chinach. Kluczowe okazało się to, że błyskawicznie pojawiła się też w Wietnamie, akurat wtedy, gdy toczyła się tam wojna. Naturalną koleją rzeczy zawlekli ją do USA powracający do domu żołnierze.

W tym samym momencie, drogą przez Singapur, Indie i Filipiny, dotarła do Australii. W styczniu 1969 r. odnotowano ją w Turcji i na południu Europy.

CZYTAJ WIĘCEJ W WEEKENDOWYM MAGAZYNIE DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj