Dziennik Gazeta Prawana logo

Sezon grzybowy w pełni. Jak się uchronić przed zatruciem grzybami?

28 września 2023, 16:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Grzyby
Jak uchronić się przed zatruciem grzybami?/pexels.com
Sezon grzybowy w pełni. W sieciach społecznościowych grzybiarze chwalą się pokaźnymi zbiorami borowików i innych grzybów. Do lasów ruszyli też mniej doświadczeni grzybiarze. Pomyłka podczas zbierania grzybów może być bardzo groźna dla zdrowia i życia. Jak się chronić przed zatruciem grzybami?

Zbieranie grzybów - o pomyłkę nietrudno

Zaczął się właśnie najlepszy moment dla amatorów grzybów. Ci znający się na rzeczy wrzucają do sieci zdjęcia koszyków, wiader i innych pojemników pełnych dorodnych grzybów. Jedni specjalizują się w borowikach, inni preferują opieńki, spora grupa grzybiarzy poluje na bardziej nietypowe gatunki - i bardzo smaczne - jak siedzuń sosnowy czy żółciak siarkowy.

Ale w lasach spacerują też początkujący czy mniej doświadczeni grzybiarze. Nie zawsze potrafią właściwie rozpoznać gatunek, a ta niewiedza może nawet kosztować życie. W polskich lasach można znaleźć 1,5 tys. gatunków grzybów jadalnych (choć tylko część z nich naprawdę wartych spożycia) i ponad 200 trujących. Mniej doświadczony grzybiarz ponoć potrafi rozpoznać zaledwie kilkanaście gatunków, doświadczony - kilkadziesiąt.

Dość powiedzieć, że najbardziej trujący polski grzyb, czyli muchomor sromotnikowy, zwany także zielonawym - czyli nie ten czerwony z białymi kropkami - może zostać pomylony aż z czterema jadalnymi gatunkami, m.in. z czubajką kanią i gąską zielonawą.

Jak zatem uchronić się przed pomyłką, czasem nawet ostatnia w życiu?

Zatrucia grzybami - jak się chronić?

Mniej doświadczony grzybiarz może zabrać ze sobą do lasu atlas grzybów lub poprosić o towarzystwo kogoś bardziej zaznajomionego z tematem. Pomocne mogą być też specjalne aplikacje, na Facebooku funkcjonują też "pomocowe" grupy, gdzie można wrzucić zdjęcie grzyba z prośbą o identyfikację.

Jest jedna naczelna zasada bezpieczeństwa związana ze zbieraniem grzybów - w razie jakichkolwiek wątpliwości lepiej porzucić znalezionego grzyba niż narazić się na płukanie żołądka (w najlepszym razie).

O tym, jak bezpiecznie zbierać grzyby, pisze sanepid na swoich stronach. O czym trzeba pamiętać?

  • Zbieramy wyłącznie te grzyby, co do których nie mamy jakichkolwiek wątpliwości, że są jadalne.
  • Zbieramy grzyby wyrośnięte i dobrze wykształcone, gdyż młode owocniki, bez wykształconych cech danego gatunku są najczęściej przyczyną tragicznych pomyłek.
  • Zbieramy (dotyczy to początkujących grzybiarzy) wyłącznie grzyby rurkowe, w tej grupie nie ma grzybów śmiertelnie trujących.
  • Nie stosujemy "domowych" sposobów na rozpoznawanie gatunków trujących (lizanie grzyba, tzw. test srebrnej łyżeczki).
  • Nie zbieramy grzybów rosnących w pobliżu dróg o dużym natężeniu ruchu i przy skupiskach odpadów - grzyby wchłaniają trujące związki.
  • Grzyby zbieramy do koszyków, łubianek czy innych przewiewnych pojemników, w foliowych torebkach grzyby ulegają zaparzaniu i szybciej się psują.
  • Po zebraniu grzybów nie przechowujemy ich zbyt długo.

Grzyby - jak jeść?

Grzyby, wbrew temu, co się sądziło przez lata, są pełne właściwości odżywczych, witamin i minerałów. Ale pamiętać trzeba, że są też ciężkostrawne, nie należy przesadzać z ilością spożywanych grzybów. Z tego samego powodu nie należy ich podawać dzieciom, kobietom w ciąży i karmiącym piersią, osobom starszym, nie są też zalecane osobom z dolegliwościami układu pokarmowego.

Jadalne grzyby owszem, ale nie na surowo, bo wtedy mogą przestać być jadalne. Spożywamy je wyłącznie po obróbce termicznej (gotowanie lub smażenie). Niektóre gatunki grzybów (m.in. borowik ponury i czernidlak pospolity) mogą zaszkodzić, gdy są spożywane razem z alkoholem.

Gdy mimo zachowania wszystkich zasad bezpieczeństwo pojawią się objawy zatrucia - nudności, ból brzucha, biegunka, skurcze mięśni, gorączka, zawroty głowy, osłabienie, pocenie się - należy sprowokować wymioty i jak najszybciej skontaktować się z lekarzem.

Nie podajemy w takiej sytuacji mleka ani alkoholu!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Adrian Dąbek
Adrian Dąbek

W mediach od początku wieku. Pisał na różne tematy (od sportu po film), ale od kilku lat zajmuje się tym najważniejszym, czyli zdrowiem. Lubi wszelkie liczby, pracować na podstawie weryfikowalnych danych, zwłaszcza dotyczących zjawisk chorobowych. W dziennik.pl od września 2023 roku. Zdobywca III (za rok 2021) i IV (za rok 2022) nagrody w konkursie "Dziennikarz Medyczny Roku" w kategorii Internet. Prywatnie lubi rzeczy na literę k – koty (ma cztery), kuchnię, kino, książki i kawę.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChoruje nawet co trzeci dorosły. Ten cichy zabójca serca może nie dawać żadnych objawów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj