Dziennik Gazeta Prawana logo

Palacze marihuany wdychają też metale ciężkie

9 września 2023, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
marihuana trawka
marihuana trawka/Shutterstock
Marihuana może być istotnym źródłem zanieczyszczenia organizmu ołowiem i kadmem – wskazało badanie z udziałem ponad 7 tys. osób. Tymczasem, ze względu na nielegalność narkotyku, zwykle brakuje odpowiednich regulacji.

Eksperci z Columbia University wykryli wysokie ilości ołowiu i kadmu we krwi i moczu palaczy marihuany. Według autorów analiz jest to jedno z pierwszych i prawdopodobnie największe badanie, odnoszące poziom metali w organizmie do intensywności palenia marihuany.

- Ponieważ wiadomo, że roślina ta jest znana z pochłaniania metali, zakładaliśmy, że osoby używające marihuany będą miały wyższe poziomy tych substancji, w porównaniu z osobami, które marihuany nie używają – opowiada Katelyn McGraw, pierwsza autorka pracy opublikowanej w piśmie "Environmental Health Perspectives".

- Nasze wyniki wskazują zatem, że marihuana jest źródłem kadmu i ołowiu – ostrzega.

Ona i jej zespół przeanalizowali dane na temat ponad 7 tys. osób, zebrane w znanym projekcie National Health and Nutrition Examination. Wśród ochotników były osoby niepalące zarówno marihuany, ani i tytoniu, użytkownicy wyłącznie marihuany, palacze wyłącznie tytoniu oraz amatorzy obu tych używek.

Naukowcy sprawdzili stężenie pięciu różnych metali. Amatorzy samej marihuany mieli w organizmach wyraźnie więcej kadmu i ołowiu, niż pozostałe grupy, nawet palacze marihuany i tytoniu.

Tymczasem jest to trzecia najczęściej sprzedawana na świecie używka, po tytoniu i alkoholu. W USA, w 38 stanach rekreacyjne jej używanie jest legalne, ale w wielu miejscach na świecie jest inaczej. To z kolei oznacza, że najczęściej brakuje odpowiednich regulacji odnośnie jakości.

- W przyszłości powinny być prowadzone badania nad używaniem konopi i ich zanieczyszczeniami. Pozwoli to lepiej zaadresować związane ze zdrowiem obawy rosnącej liczby użytkowników – podkreśla dr Tiffany R. Sanchez, współautorka badania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj