Naukowcy z Boston University School of Medicine przebadali 1875 graczy: 729 grało (głównie na poziomie amatorskim) w amerykańską piłkę nożną, 1146 uprawiało inne sporty i stanowiło grupę kontrolną. Okazało się, że ci pierwsi mieli znacząco zwiększone ryzyko diagnozy parkinsonizmu lub choroby Parkinsona. A im dłuższa była historia grania w futbol oraz im wyższy był poziom zaawansowania graczy, tym większe ryzyko rozwoju wspomnianych schorzeń.

Reklama

Jak podkreślają autorzy badania, identyfikacja czynników ryzyka choroby Parkinsona jest niezbędna do wczesnej diagnozy. Począwszy od lat dwudziestych XX wieku choroba ta oraz parkinsonizm - termin odnoszący się do różnych objawów motorycznych występujących w chorobie Parkinsona, ale także innych schorzeń neurologicznych - są z większą częstością niż u reszty społeczeństwa opisywane np. u bokserów. Powtarzające się uderzenia głową w piłkę nożną także mają udowodnione negatywne działanie na układ nerwowy; wiadomo, że prowadzą m.in. do przewlekłej encefalopatii urazowej. Jednak badania dotyczące związku między futbolem a chorobą Parkinsona są dość ubogie.

Omawiane badanie nie tylko ujawniło istnienie takiego związku; pokazało też, że występuje on nawet po uwzględnieniu znanych czynników ryzyka choroby Parkinsona. Ponadto zgromadzone dane wykazały, że u graczy, którzy mieli dłuższą historię grania w futbol oraz grali na wyższym poziomie, szansa zdiagnozowania parkinsonizmu była jeszcze większa. Np. w przypadku osób grających na poziomie uniwersyteckim lub zawodowym ryzyko rozwoju choroby Parkinsona było blisko 3 razy wyższe niż u piłkarzy młodzieżowych. Wiek pierwszego kontaktu z piłką nożną nie był natomiast powiązany z ryzykiem wystąpienia badanych schorzeń.

- Gra w futbol może przyczyniać się do rozwoju choroby Parkinsona, szczególnie wśród osób, które są już zagrożone z powodu innych czynników, np. historii rodzinnej - mówi dr Michael Alosco, jeden z autorów publikacji. - Jednak wiemy także, że nie u każdego gracza w późniejszym życiu rozwiną się schorzenia neurologiczne, co oznacza, że w grę wchodzi wiele różnych zmiennych.

Reklama

Naukowiec podkreśla, że mocną stroną przeprowadzonego badania było porównanie piłkarzy z innymi sportowcami. Wartościowe było również to, że większość uczestników grała w futbol wyłącznie na poziomie amatorskim, co kontrastuje z dotychczasowymi badaniami skupiających się na zawodowych sportowcach.

- Wcześniejsze badania skupiały się na związku między futbolem amerykańskim a ryzykiem przewlekłej encefalopatii urazowej. Jednakże, jak już dawno temu zauważono u bokserów, futbol może wpływać także na ryzyko innych chorób neurodegeneracyjnych, w tym choroby Parkinsona – dodaje Hannah Bruce, główna autorka badania.

Naukowcy zastrzegają, że ich badanie ni jest wolne od ograniczeń i ma wstępny charakter. Obejmowało głównie zawodników rasy białek, co uniemożliwia uogólnienie wyników.