Światowy Dzień Stwardnienia Rozsianego (SM) to międzynarodowe święto osób ze stwardnieniem rozsianym oraz całej społeczności działającej na rzecz walki z tą chorobą. Zainicjowany został przez Międzynarodową Federację Stwardnienia Rozsianego oraz organizacje pacjentów.

Reklama

Stwardnienie rozsiane to przewlekła choroba ośrodkowego układu nerwowego. To jedna z najczęściej występujących przewlekłych chorób neurologicznych. W pierwszym okresie choroby najczęściej obserwowanymi objawami są niedowład kończyn, zaburzenia widzenia, zaburzenia czucia oraz zaburzenia koordynacji i sprawności ruchowej.

Choć obecnie choroba uznawana jest za nieuleczalną, to dzięki odpowiedniej terapii lekami modyfikującymi przebieg choroby, zdrowemu stylowi życia i wdrażaniu leczenia objawowego, osoby z SM mogą cieszyć się dobrą jakością życia. Nieleczone stwardnienie rozsiane może prowadzić jednak do niepełnosprawności, w związku z którą chory może wymagać stałej pomocy ze strony opiekuna.

Reklama

Zgodnie z informacjami Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego istniej zależność pomiędzy występowaniem SM a szerokością geograficzną. Mówiąc najogólniej - im dalej od równika tym częściej chorujemy. I okazuje się, że co prawda ma to związek z rasą (biali chorują zdecydowanie częściej), ale także z nasłonecznieniem danego regionu, co wiąże się z poziomem witaminy D w organizmie. Jeśli dana osoba wyjedzie z kraju o małym ryzyku zachorowania na SM przed 15 rokiem życia, przejmuje ryzyko kraju do którego emigrowała.

Natomiast jeśli przeprowadzka nastąpi po 15 r.ż. utrzymuje się ryzyko z kraju pochodzenia. Regiony o wysokiej zachorowalności to Europa, Cypr, Izrael, Stany Zjednoczone, Nowa Zelandia i południowo-wschodnia Australia. Rzadko choruje się w Azji, Afryce, Kolumbii i Wenezueli.

Czynniki ryzyka stwardnienia rozsianego

Potwierdzonym czynnikiem ryzyka pojawienia się SM jest palenie papierosów. Badania naukowe wykazały, że palenie papierosów nasila objawy SM (np. przewlekłe zmęczenie, osłabienie mięśni), przyspiesza postęp niepełnosprawności, a także progresję rzutowo-remisyjnej postaci SM we wtórnie postępującą.

Palenie może również powodować to, że organizm wolniej wraca do zdrowia po rzucie SM, a badania wskazują, że osoby palące, które leczą się lekami modyfikującymi przebieg choroby mają więcej rzutów niż osoby niepalące i leczący się tymi terapiami. Dodatkowo, palenie wpływa na efektywność niektórych leków modyfikujących przebieg choroby. Badania wykazały, że rzucenie palenia ma istotny wpływ na przebieg SM.

Średnia długość życia u pacjentów z SM

Stwardnienie rozsiane nie jest chorobą śmiertelną. Średnia długość życia u pacjentów z SM jest tylko o kilka lat (ok. 6-7) krótsza niż w ogóle populacji. Na nieco krótsze życie wpływ mają powikłania, którym - zgodnie z danymi Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego - coraz skuteczniej udaje się zapobiegać i niestety większa skłonność do depresji, a co za tym idzie większy odsetek samobójstw.

Ponad 20 lat temu pojawiły się pierwsze leki, które wpływają na postęp choroby, zmniejszając liczbę rzutów, ilość zmian zapalnych w ośrodkowym układzie nerwowym oraz progresję niepełnosprawności. Leki te to tzw. leki modyfikujące przebieg choroby (DMT, ang. Disease Modyfing Therapies). Obecnie, do tej grupy leków należy kilkanaście preparatów, które są w większości dostępne zarówno dla pacjentów dorosłych jak i dzieci w ramach tzw. programów lekowych refundowanych przez Ministerstwo Zdrowia. W Polsce w ramach programów lekowych można leczyć się w kilkudziesięciu ośrodkach w całym kraju, jest też kilka ośrodków prowadzących programy leczenia dla dzieci z diagnozą SM.

Na stwardnienie rozsiane chorują tylko młodzi?

W powszechnym przekonaniu na SM chorują jedynie młodzi dorośli. Badania wskazują jednak, że około 2,7-5 proc. chorych zostało zdiagnozowanych przed osiągnięciem pełnoletności, a osoby które deklarują wystąpienie pierwszych objawów w tym czasie to nawet 10 proc.. Raport Atlas SM z 2021 roku pokazał, że na świecie żyje około 300 000 osób z SM poniżej 18 roku życia. Większość dzieci z SM to osoby w wieku 10-17 lat, ale zdarzają się również przypadki, że chorobę wykrywana jest u dzieci młodszych (ok. 1 proc. przypadków).

Obecnie w Polsce u około 600 dzieci zdiagnozowano SM. Wśród najmłodszych (poniżej 6 r.ż.) przeważają chłopcy, ale później ten stosunek zmienia się i powyżej 12 r.ż. 75 proc. przypadków stanowią dziewczynki. Podobnie jak u dorosłych zauważono zależność zachorowania od strefy klimatycznej – im dalej od równika, tym więcej zachorowań.