Niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby (ang. nonalcoholic fatty liver disease, NAFLD) to stłuszczenie wątroby, którego przyczyną są czynniki inne, niż nadmierne spożycie alkoholu. Najczęściej do NAFLD prowadzą otyłość i cukrzyca. Stłuszczenie wątroby prowadzić może do zapalenia wątroby, a następnie - w przebiegu choroby - do zwłóknienia i marskości. NAFLD występuje u 25 proc.osób na całym świecie i do 80 proc osób z otyłością w Stanach Zjednoczonych.

Reklama

Czynniki ryzyka chorób wątroby

- Dwa czynniki ryzyka NAFLD, otyłość i cukrzyca, stają się coraz bardziej powszechne – powiedziała główna badaczka, dr Laura Dichtel z Massachusetts General Hospital i Harvard Medical School w Bostonie. - Obecnie nie mamy żadnego zatwierdzonego przez FDA leczenia NAFLD, a utrata masy ciała jest jedyną skuteczną terapią. Zrozumienie, w jaki sposób hormon wzrostu poprawia obecnośc tłuszczu w wątrobie i stan zapalny u osób z NAFLD, może prowadzić do opracowania nowatorskich terapii celowanych.

Niealkoholowe stłuszczeniowe zapalenie wątroby (NASH) jest postępującą postacią NAFLD. NASH charakteryzuje się zapaleniem wątroby, uszkodzeniem jej komórek i często towarzyszy mu zwłóknienie wątroby. NASH z ciężkim zwłóknieniem może prowadzić do marskości lub niewydolności. Marskość NASH jest jedną z głównych przyczyn przeszczepu wątroby w Stanach Zjednoczonych.

Naukowcy zdecydowali się zbadać działanie hormonu wzrostu w NAFLD, ponieważ wiadomo, że podawanie hormonu wzrostu zmniejsza zawartość tłuszczu w tkance tłuszczowej i łagodzi stany zapalne. - Wiemy, że wyższa masa ciała wiąże się ze stosunkowo niższym poziomem hormonu wzrostu i wyższymi wskaźnikami NAFLD i NASH – powiedział Dichtel. - Chcieliśmy dowiedzieć się, czy podawanie hormonu wzrostu u zdrowych osób dorosłych z nadwagą/otyłością i NAFLD złagodziłoby stłuszczenie wątroby, stany zapalne i zwłóknienie.

Reklama

Naukowcy przebadali 41 uczestników, którym przez 6 miesięcy podawano hormon wzrostu lub placebo w randomizowanym badaniu z podwójnie ślepą próbą.

Jak wykazały pomiary metodą rezonansu magnetycznego, poziom tłuszczu w wątrobie oraz nasilenie zapalenia i zwłóknienia wątroby uległy poprawie pod wpływem hormonu wzrostu w porównaniu z grupą placebo. Poprawiły się również wyniki testów czynności wątroby i wskaźniki stanu zapalnego. Hormon wzrostu był dobrze tolerowany i nie było żadnych obaw dotyczących bezpieczeństwa.

- Te badania przybliżają nas o krok do zrozumienia, w jaki sposób nasze własne hormony wpływają na NAFLD – wskazała dr Dichtel. - To pokazuje, że zwiększenie poziomu hormonu wzrostu w organizmie może poprawić stan zdrowia wątroby u pacjentów z NAFLD.