Polacy wolą uśmiechać się dyskretnie i z zaciśniętymi ustami, niczym Mona Lisa. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez pracownię Zymetria dla Medicover Stomatologia, aż 46% rodaków ma braki w uzębieniu o różnej skali i różnym umiejscowieniu.
Niemal co piąty Polak (18%) ma przynajmniej jeden ubytek w odcinku przednim. Natomiast aż 54% nie ma zębów w odcinku bocznym. Średnio, przeciętnemu Polakowi brakuje dziś niemal dwóch zębów.
– – zauważa lek. dent. Marta Siewert-Gutowska, chirurg szczękowo-twarzowy i implantolog z Medicover Stomatologia Plac Konstytucji w Warszawie.
– mówi.
– – wylicza.
Skala to jednak nie jedyne, co niepokoi. – – dodaje.
Nie powinien więc dziwić fakt, że Polacy wstydzą się swojego uśmiechu. Dziś aż 48 proc. deklaruje, że w czasie spotkań ze znajomymi czy rozmów ukrywa swój uśmiech, zaciskając usta lub zasłaniając się dłonią.
Jak duża jest skala problemu widać po ilości wykonywanych prac protetycznych. Niemal co czwarty zabieg u dentysty w Polsce związany jest z wykonaniem protez czy mostów, które wypełniają braki zębowe – czytamy w badaniach Zymetrii dla Medicover Stomatologia.
Co dziesiąty dotyczy natomiast wszczepiania implantu lub kilku implantów, które uzupełniają braki jedno- lub wielozębowe. Sporo pracy mają także chirurdzy usuwający zęby, które nie kwalifikują się już do leczenia. Według statystyk, interwencji chirurgicznej wymaga aż 49% Polaków.
Równie szokująca, co skala ubytków, jest lista skutków, na które narażają się osoby nieleczące braków zębowych. – – zauważa dr Marta Siewert-Gutowska.
– mówi.
– – wylicza ekspertka Medicover Stomatologia.
Problemów jest więcej. Nieuzupełnione w porę ubytki zębowe prowadzą do zaniku kości szczęki lub żuchwy, co utrudnia m.in. wszczepienie implantów, a nawet noszenie protezy. Braki w uzębieniu wpływają także na estetykę twarzy.
– – dodaje chirurg.
Co jest przyczyną tak dużych problemów setek tysięcy Polaków? Opublikowane w 2022 r. na łamach roku badania dotyczące populacji Białegostoku wskazują kilka najczęstszych źródeł.
Zalicza się do nich m.in. nałogowe i długotrwałe palenie papierosów, które prowadzi do rozwoju chorób przyzębia oraz zmian w metabolizmie kości wyrostka zębodołowego. Takie osoby częściej narażone są na utratę od 9 do nawet 28 zębów!
Ryzyko utraty zębów wzrasta także u osób, które szczotkują zęby mniej niż 2 razy dziennie. Czynnikiem narażającym na utratę zębów są także rzadkie wizyty u dentysty. Badacze wskazują na mniej niż jedną wizytę w ciągu roku.
Nie bez znaczenia jest też masa ciała. Obserwuje się związek między wysokim BMI a liczbą utraconych zębów, zwłaszcza z wiekiem. Na braki w uzębieniu wpływ ma także poziom glukozy we krwi. U osób z podwyższonym wskaźnikiem obserwuje się rozleglejsze ubytki.
mówi dr Siewert-Gutowska.
– dodaje.
Dlatego – jak zwracają uwagę dentyści – tak ważna jest świadomość tego, aby w porę uzupełniać braki. – – radzi dr Marta Siewert-Gutowska.