Jeśli wydaje nam się, że jedynym właściwym kolorem zdrowych zębów jest śnieżnobiały, to jesteśmy w błędzie. Kolor niewiele mówi o ich zdrowiu, a tym bardziej, że mogą przybierać najróżniejsze barwy, co wynika z warstwowej struktury zębów.
– – tłumaczy dyplomowana higienistka stomatologiczna mgr Anna Raab z Dentim Clinic Medicover w Katowicach.
Do oceny barwy zębów, np. przy zakładaniu wypełnień czy wybielaniu, używa się kolorników, na których umieszczono szesnaście najpowszechniejszych kolorów uzębienia człowieka. Wiele osób w pogoni za bielą coraz mocniej szoruje zęby, a to tylko pogarsza sprawę, bo szkliwo staje się cieńsze i bardziej przezierne dla zębiny. Efekt? Nasze zęby mają kolor jeszcze dalszy od wymarzonego…
Papierosy, kawa, napoje gazowane, herbata i wszystko to, co ma intensywny kolor, może przebarwić zęby. Jednak sprawa nie jest taka prosta, na jaką wygląda na pierwszy rzut oka.
– – zauważa higienistka.
Drugi typ przebarwień, to te, które wniknęły w głąb szkliwa. Są odporne na szczotkowanie, ale też nie poddadzą się piaskarce. Tutaj znaczenie ma dobór odpowiedniego preparatu, który przeniknie przez szkliwo i rozprawi się z barwnikami.
Ale nie tylko jedzenie odpowiada za odkładanie się przebarwień. Mogą na to też wpływać leki, jak preparaty żelaza lub, powszechnie stosowana w chorobach dziąseł, chlorheksydyna.
Na rynku dostępnych jest bardzo wiele past, które chwalą się efektem wybielenia zębów. Warto jednak zwrócić uwagę, że nie każda taka pasta może być stosowana przez każdego. Tym bardziej, że często różnią się one między sobą zasadą działania i parametrami. Najpowszechniejsze są pasty o właściwościach ściernych, które określa się wskaźnikiem RDA. Jego wartość w produktach do codziennej higieny powinna mieścić się w przedziale od 30 do 70, z kolei produkty wybielające mają RDA powyżej 100. Ich nie można stosować codziennie, bo wraz z usuwanymi osadami, mogą sprawiać, że szkliwo będzie osłabione. Wskazane są głównie dla palaczy lub osób, które codziennie wypijają sporo kawy.
– – mówi Anna Raab. – – dodaje.
Nadtlenek wodoru jest stosowany w gabinetach stomatologicznych w profesjonalnych zabiegach wybielających. Jest to środek, z którym należy obchodzić się ostrożnie, bo choć jest uznany za bezpieczny, to tylko jeśli jest stosowany zgodnie z zaleceniami i pod okiem specjalistów.
Zawiedzeni skutecznością (a raczej jej brakiem) będziemy szukali bardziej radykalnych rozwiązań. Na drogeryjnych półkach na pewno je znajdziemy. Popularnością cieszą się różnego typu zestawy do domowego wybielania zębów. Opakowanie często zawiera nakładki, żel wybielający i małą tubkę pasty mającą utrwalić efekt wybielenia. Możemy się spotkać również z wymyślnymi pędzelkami, a nawet sztyftami, którymi aplikujemy preparat lub paskami do naklejenia na zęby.
– – podkreśla Anna Raab.
Często osoby pragnące wybielić zęby wybierają drogę na skróty: nie dbają o zdrowie zębów, a jedynie chcą uzyskać efekt, co jest zgubne w skutkach. Stosowanie różnego typu preparatów na zęby z próchnicą czy dziąsła dotknięte paradontozą tylko pogarsza sprawę.
Badania pokazują, że białe, równe zęby są dla wielu symbolem statusu, dodają pewności siebie i ułatwiają nawiązywanie znajomości, a nawet mają wpływ na naszą karierę. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób poszukuje szybkiej i skutecznej metody wybielania. Jednak, jeśli myślimy o gabinecie dentystycznym, jako ostatniej desce ratunku, to taka wizyta powinna być jednak pierwszym wyborem.
– – mówi higienistka.
W gabinecie stomatologicznym znajdziemy różne typy wybielania: laserem, halogenowe, nawet LEDowe, ale też nakładkowe. Choć z pozoru różne, to łączy je jeden wspólny mianownik, czyli substancja wybielająca – nadtlenek wodoru. Ma właściwość przenikania przez szkliwo i rozbijania chromatoforów (tak profesjonalnie nazywane są barwniki) przez co stają się niewidoczne lub mniej widoczne.
– wyjaśnia ekspertka Dentim Clinic Medicover.
Wbrew powszechnej opinii wybielanie nie jest błahą sprawą i zabiegiem dla każdego. Wykonywanie go na własną rękę, stosując preparaty nabyte na portalach aukcyjnych, możemy zęby narazić na nadwrażliwość, ale co gorsza – na próchnicę. Nadtlenek wodoru jest bezpieczny przy zastosowaniu pewnych reguł, jeśli jednak chcemy osiągnąć lepszy efekt w krótszym czasie, to możemy pokusić się o wyższe stężenia, co skończy się osłabieniem szkliwa i jego podatnością na próchnicę. Nie tędy droga!
Są też przebarwienia, co do których wybielanie w gabinecie będzie działało słabo lub będzie nieskuteczne, to właśnie wspominane przebarwienia z tetracyklin, kiedy dochodzi do wbudowania związków barwiących w szkliwo podczas jego rozwoju. W takim przypadku jedyną metodą na zmianę koloru mogą okazać się licówki. Inną kategorią są zęby martwe. Je wybiela się od wewnątrz stosując określone preparaty. Może to zająć nawet kilka wizyt w dentystycznym fotelu.