Dziennik Gazeta Prawana logo

Naukowcy odtwarzają staropolski lek przeciwepidemiczny Teriak

3 lutego 2022, 15:50
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Naukowcy w laboratorium przy pracy
<p>Naukowcy w laboratorium przy pracy</p>/Shutterstock
Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu i Uniwersytetu Wrocławskiego próbują odtworzyć leki stosowane na terenie Rzeczypospolitej w XVI-XVIII wieku i sprawdzić, czy mogą one działać. Zaczęli prace od przeciwepidemicznego Teriaku - podano w komunikacie.

W ramach projektu finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki rozpoczęto odtwarzać lek Teriak, który wśród wielu innych zastosowań miał chronić przed wszelką zarazą.

W zespole kierowanym przez dr Jakuba Węglorza z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Wrocławskiego farmaceuci dr Danuta Raj i dr Maciej Włodarczyk z Katedry i Zakładu Farmakognozji i Leku Roślinnego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu odpowiadają za część laboratoryjną i - jak podano w komunikacie - są już o krok od zgromadzenia wszystkich 71 składników leku.

Czym jest lek Teriak?

powiedział cytowany w komunikacie dr Włodarczyk.

Jak podano, w Europie zachowały się liczne receptury na Teriak, ale wrocławscy naukowcy postanowili opierać się wyłącznie na przepisach powstałych na terenie ówczesnej Rzeczypospolitej.

- dodała dr Raj.

W poszukiwaniu dawnych receptur historycy przeczesali dziesiątki dokumentów: staropolskich pamiętników, listów, diariuszy, ale także receptariuszy, dyspensatoriów, zielników i notatek miejskich (niektóre leki musiały być akceptowane przez rajców). Jako podstawę badacze przyjęli receptę stosowaną przez licencjonowanego aptekarza w 1630 roku, której użycie zostało potwierdzone historycznie.

- wyjaśniła dr Raj.

Badacze farmaceutycznej przeszłości musieli jeszcze zdobyć poszczególne składniki do Teriaka i tu czekały ich kolejne pułapki. Część roślin jest pod ścisłą ochroną, części już się nie stosuje w przemyśle farmaceutycznym i kosmetycznym, więc nikt ich nie uprawia.

- czytamy w komunikacie.

Konieczne do wyrobu Teriaku mięso żmii, która jest w Polsce gatunkiem chronionym, pozyskano dzięki współpracy z Lasami Państwowymi, bo leśnicy zbierali na cele badawcze okazy gadów, które zginęły pod kołami.

Tzw. strój bobrowy, czyli wydzielinę z gruczołów zapachowych naszego rodzimego bobra, udało się zdobyć dzięki przechwyconej przez służby celne kontrabandzie.

powiedział dr Włodarczyk.

- czytamy w komunikacie.

Dr Raj wyjaśniła, że podczas analizy fitochemicznej badacze sprawdzają, jakie składniki są aktywne w danym preparacie.

- - powiedziała dr Raj.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj