Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma bezpiecznej dawki! ALKOHOL szkodzi także w zalecanych ilościach

1 lutego 2022, 14:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kobieta i alkohol
<p>Kobieta i alkohol</p>/ShutterStock
Picie alkoholu nawet w dawce niższej niż zalecany w Wielkiej Brytanii limit 14 jednostek tygodniowo nadal zwiększa ryzyko problemów sercowo-naczyniowych, takich jak choroby serca i naczyń mózgowych - informuje pismo „Clinical Nutrition“.

Opierając się na danych uzyskanych z badania UK Biobank, naukowcy z Anglia Ruskin University (ARU) przeanalizowali hospitalizacje związane z incydentami sercowo-naczyniowymi wśród ponad 350 tys. mieszkańców Wielkiej Brytanii w wieku od 40 do 69 lat.

Badanie objęło 333 259 osób, które piły alkohol. Uczestnicy zostali zapytani o ich ogólne tygodniowe spożycie alkoholu oraz spożycie określonych rodzajów alkoholu, w tym piwa, wina i napojów spirytusowych. Osoby te obserwowane były przez dłuższy czas (mediana wynosiła około siedmiu lat). Rejestrowano wszelkie ich hospitalizacje z powodu zdarzeń sercowo-naczyniowych.

Każdy, kto doznał wcześniejszego incydentu sercowo-naczyniowego, został wykluczony z analizy, podobnie jak osoby, które zaprzestały picia alkoholu lub nie uzupełniły informacji na temat jego spożycia.

Jak się okazało, w przypadku uczestników, którzy pili mniej niż 14 jednostek alkoholu tygodniowo (zalecany limit w Wielkiej Brytanii) każde dodatkowe 1,5 litra piwa o mocy 4 proc. alkoholu (objętościowo) wiązało się ze zwiększonym o 23 proc. ryzykiem wystąpienia incydentu sercowo-naczyniowego.

Według autorów błędy w istniejących dowodach epidemiologicznych spowodowały powszechną akceptację „krzywej w kształcie litery J”, która to krzywa sugeruje błędnie, że niskie do umiarkowanego spożycie alkoholu może być korzystne dla zdrowia układu sercowo-naczyniowego.

W związku z tym błędnym przekonaniem osoby niepijące uznawane są za grupę odniesienia. Tymczasem wiele osób nie pije z powodu złego stanu zdrowia. Ponadto łączy się wszystkie rodzaje napojów alkoholowych przy określaniu spożycia alkoholu w badanej populacji. Trzeba też uwzględnić niższe ryzyko choroby wieńcowej wśród pijących wino. Wszystko to potencjalnie zaburza ogólne ryzyko sercowo-naczyniowe związane z piciem.

- zaznaczył główny autor, prof. Rudolph Schutte z ARU.

- wskazał prof. Schutte

- podsumował profesor Schutte.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj