Model badania obejmował takie czynniki jak dynamika powietrza i kropel, parowanie oraz wpływ systemów wentylacyjnych. Według naukowców, należy przede wszystkim unikać środkowych siedzeń.

Reklama

Badacze zaprojektowali pojazd symulacyjny wykorzystujący układ 3–3 pasażerów w nieskończonych rzędach w prostokątnej przestrzeni. Następnie zbadano miejsca w rzędzie, aby sprawdzić, w którym miejscu występuje największe ryzyko przeniesienia wirusa.

ZOBACZ AKTUALNY STAN SZCZEPIEŃ PRZECIWKO COVID-19 W POLSCE>>>

Zespół odkrył, że kropelki powietrza wydzielane przez pasażerów siedzących przy oknie unosiły się dalej w górę pojazdu i tym samym w mniejszym stopniu atakowały przestrzeń innych pasażerów. Jak można było przewidzieć, środkowe siedzenie ma największe ryzyko przeniesienia infekcji.

Najmniej narażonym siedzeniem ze wszystkich było siedzenie przy przejściu, ponieważ w tym miejscu system wentylacyjny najskuteczniej ściąga emitowane krople. Krople uwalniane z miejsca przy przejściu były natychmiast odfiltrowywane.

Reklama

Zespół odtworzył warunki, które lepiej odzwierciedlają różnorodność aktywności człowieka w transporcie publicznym w modelach uzupełniających, aby doradzać w zakresie działań, projektowania i obsługi przyszłych systemów wentylacyjnych dla zagwarantowania bezpieczniejszego środowiska.

- Te symulacje (...) koncentrowały się na pojazdach transportu publicznego, ale można je rozszerzyć na budynki komercyjne lub mieszkalne, placówki opieki zdrowotnej, biura lub szkoły – skomentował autor badania Carlos Pena-Monferrer.