Dziennik Gazeta Prawana logo

Otyłość skraca życie. Nawet o 17 lat!

19 października 2021, 19:37
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
brzuch, gruby człowiek, otyłość
<p>Otyły mężczyzna</p>/ShutterStock
Otyłość to poważne schorzenie, a bierne przyglądanie się kolejnym jej powikłaniom u pacjenta należy traktować jako zaniedbanie – powiedział we wtorek, 19 października, prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości prof. Paweł Bogdański.

Specjalista mówił o tym podczas konferencji online dla dziennikarzy i lekarzy „Choroba otyłościowa 2021”, zorganizowanej z okazji przypadającego 24 października Światowego Dnia Walki z Otyłością. Dodał, że trzech na pięciu Polaków ma nadwagę, a co czwarty choruje na otyłość. Podkreślił, że otyłość to przewlekła choroba, poważne schorzenie wymagające leczenia, gdyż powoduje liczne powikłania i skraca życie.

Z przytoczonych w trakcie spotkania danych wynika, że u niektórych osób z otyłością skrócenie życia może sięgnąć nawet 17 lat. W całej populacji oczekuje się, że na skutek tej choroby będzie się skracała przeciętna oczekiwana długość życia. Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) do 2050 r. w krajach OECD zmniejszy się ona o prawie 2,7 lat, w najbardziej zamożnych państwa Unii Europejskiej - o 2,9 lat, a w Polsce - prawie o 4 lata.

Otyłość a COVID-19

Pandemia jeszcze bardziej pogorszyła te statystyki, gdyż na chorobę COVID-19 częściej poważnie chorują i umierają osoby otyłe. Ryzyko hospitalizacji jest u nich o 113 proc. większe, leczenia na oddziale intensywnej terapii o 74 proc. większe, a zgonu – 48 proc. większe.

alarmował prof. Paweł Bogdański, specjalista leczenia otyłości z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Zapewniał, że są już skuteczne metody leczenia choroby otyłościowej, o potwierdzonej badaniami skuteczności, zarówno farmakologiczne, jak i operacyjne. Trzeba tylko zastosować odpowiednie terapie, indywidualnie dopasowane do pacjenta, a także zachęcać osoby z otyłością do leczenia się i je wspierać, bo tego potrzebują szczególnie.

- – zaznaczył prof. Bogdański. Zwrócił uwagę, że leczenie choroby otyłościowej należy traktować tak samo, jako potrzebę leczenia nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, hipercholesterolemii i innych chorób przewlekłych. Zresztą wszystkie te schorzenia są często powikłaniem otyłości.

Prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości przekonywał, że chorzy na otyłość oczekują od lekarza, że ich dolegliwość będzie traktowana tak samo, jak inne choroby; że będą leczeni podobnie jak inni chorzy i nie będzie się zrzucać na nich odpowiedzialności za to, że są otyli. Lekarz na podstawie wywiadu z pacjentem powinien przeanalizować, co jest przyczyną otyłości i jaki jest główny problem w jego codziennym funkcjonowaniu. Zdaniem specjalisty, niedopuszczalne jest stygmatyzowanie otyłości, a tym bardziej używanie obraźliwych określeń, bo mogą one jeszcze bardziej zniechęcić do leczenia i pogłębić frustrację.

Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej - uważa ekspert - nie może ograniczyć się do takich zaleceń jak „proszę schudnąć” czy „proszę się więcej ruszać”. - – podkreślił prof. Bogdański.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj