Ewelina Nazarko-Ludwiczak z Fundacji My Pacjenci zaprezentowała na spotkaniu dane przekazane przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ), z których wynika, że w 2020 r. o 21,5 proc. spadła liczba porad udzielonych w poradniach leczenia osteoporozy, a liczba wykonanych badań densytometrycznych stosowanych w diagnostyce osteoporozy zmniejszyła się o blisko 36 proc.
– skomentowała dr Maria Rell-Bakalarska, reumatolog z Centrum Reumatologii i Osteoporozy w Warszawie. Dodała, że wczesne rozpoznanie osteoporozy jest bardzo istotne, gdyż choroba ta jest groźna i może prowadzić do poważnych złamań, takich jak złamanie szyjki kości udowej, które znacznie zwiększa ryzyko zgonu.
– powiedziała reumatolog. Jak zaznaczyła, było to 10 tys. zgonów z powodu osteoporozy, podczas gdy z powodu wypadków na drogach zginęły 2862 osoby.
Specjalistka dodała, że po złamaniu szyjki kości udowej niewiele osób odzyskuje pełną sprawność - aż 60 proc. wymaga pomocy osób bliskich w ciągu kolejnego roku, a jedna trzecia jest całkowicie zależna od bliskich.
– podkreśliła. Badanie musi być wykonane w dwóch lokalizacjach – trzeba zbadać kręgosłup i biodro (nie przedramię, piętę czy palec), ponieważ zmiany zwyrodnieniowe mogą spowodować, że badanie wykonane w jednym miejscu nic nie wykaże. - – podkreśliła dr Rell-Bakalarska.
Densytometria - profilaktyka osteoporozy
Densytometrię powinny wykonać kobiety, które przeszły menopauzę lub ukończyły 50. rok życia oraz mężczyźni po 60. roku życia, ale też osoby, u których doszło do złamania tzw. niskoenergetycznego, czyli takiego, kiedy jedynie energia własnego ciała powoduje złamanie, np. podczas potknięcia, wstawania z łóżka. W zaawansowanej osteoporozie nawet podczas kichnięcia może dojść do złamania kręgu.
Jak zaznaczyła specjalistka, z wykonaniem badania densytometrycznego nie powinno się czekać aż dojdzie do złamania, ponieważ jest to już sygnał, że choroba jest bardziej zaawansowana.
Dr Rell-Bakalarska podkreśliła, że badanie densytometryczne powinni również bezwzględnie wykonać pacjenci, u których wzrost obniżył się o co najmniej 4 cm w stosunku do wzrostu w młodym wieku. W takiej sytuacji mamy 95 proc. prawdopodobieństwa, że pacjentka czy pacjent mają osteoporozę.
– powiedziała reumatolog.
Badanie densytometryczne powinny wykonać też osoby, które mają takie czynniki ryzyka, jak złamanie osteoporotyczne w rodzinie (zwłaszcza u mamy), cierpią na chorobę, która zwiększa ryzyko osteoporozy, w tym reumatoidalne zapalenie stawów (RZS), czy zesztywniające zapalanie stawów kręgosłupa (ZZSK), ale też zapalna choroba jelit, która zaburza wchłanianie, jak choroba Leśniowskiego-Crohna czy wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Osoby, które cierpią na anoreksję bądź bulimię również są narażone na wcześniejszy rozwój osteoporozy, podobnie jak pacjenci leczeni lekami sterydowymi.
Jak przypomniała dr Rell-Bakalarska, z danych NFZ wynika, że w Polsce na osteoporozę choruje 2,1 mln osób. Liczba ta jest jednak niedoszacowana. Choroba charakteryzuje się nie tylko niską masą kostną, ale też pogorszeniem mikroarchitektury tkanki kostnej, czego następstwem jest wzrost łamliwości kości oraz podatności na złamania. - – tłumaczyła reumatolog. Ponadto, połowa pacjentów, która ma złamania osteoporotyczne kręgosłupa, nie czuje bólu.
Wśród czynników ryzyka choroby, na które nie mamy wpływu, specjalistka wymieniła: zaawansowany wiek, płeć żeńską i rasę kaukaską. Są również pewne genetyczne czynniki ryzyka. Do czynników modyfikowalnych należą: niska podaż wapnia w diecie, niedobór witaminy D3, nadmierne spożycie alkoholu, palenie tytoniu, siedzący tryb życia.
Dr Rell-Bakalarska zaznaczyła, że na stan swoich kości pracujemy całe życie. W ramach profilaktyki osteoporozy powinniśmy dostarczać sobie codziennie wraz z pokarmem 1000 mg wapnia i 1000 jednostek międzynarodowych (IU) witaminy D3. Ważna jest też aktywność fizyczna od najmłodszych lat.
Specjalistka podkreśliła, że osteoporozę można skutecznie leczyć. - – podkreśliła.
Zaznaczyła, że terapia biologiczna (przeciwciało monoklonalne denosumab), która dokonała pewnego rodzaju przełomu w leczeniu osteoporozy, ma wciąż ograniczoną refundację. Lek ten skutecznie hamuje proces resorpcji kości w obrębie wielu lokalizacji, w tym w obrębie biodra i kręgów.
– powiedziała reumatolog. Dodała, że leczenia osteoporozy nie wolno przerywać na własną rękę, bez konsultacji z lekarzem.
Ważne jest również, aby razem z lekami podawać wapń i witaminę D3, ale nie witaminę K2. – podkreśliła specjalistka.
Zaznaczyła, że bardzo ważne jest zapobieganie upadkom i unikanie sytuacji, które narażają nas na złamanie. - – wymieniała.