– tłumaczy kardiolog sportowy prof. Łukasz Małek, cytowany w informacji prasowej przesłanej PAP.
W Polsce i na świecie choroby układu krążenia stanowią wciąż główną przyczynę zgonów. Z publikacji pt. „Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania – raport za 2020 rok” wynika, że w naszym kraju przyczyną 45 proc. ogólnej rocznej liczby zgonów są choroby układu krążenia.
To, że stres zwiększa ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego wiadomo od wielu lat. Potwierdziły to między innymi wyniki międzynarodowego badania INTERSTROKE, które zostało przeprowadzone w 22 krajach świata, w tym w Polsce i opublikowane w 2010 r. na łamach tygodnika „Lancet”. Wykazano w nim, że stres psychiczny należy do najważniejszych czynników ryzyka udaru mózgu, obok: nadciśnienia tętniczego, palenia papierosów, zaburzeń lipidowych, otyłości brzusznej, nieprawidłowej diety, braku regularnej aktywności fizycznej, cukrzycy, nadużywania alkoholu, depresji i różnych schorzeń układu sercowo-naczyniowego (w tym migotania przedsionków).
Jedno z najnowszych badań opublikowane w „Hypertension”, czasopiśmie American Heart Association (Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego) wykazało, że wyższy poziom hormonów stresu w organizmie może mieć związek z wyższym ryzykiem nadciśnienia tętniczego i zdarzeń sercowo-naczyniowych, do których zalicza się m.in. zawał serca i udar mózgu. W badaniu naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles wzięło udział 412 dorosłych w wieku 48–87 lat. Naukowcy dokonali oceny stężenia adrenaliny, noradrenaliny, dopaminy i kortyzolu w moczu uczestników badania. Odkryto, że podwojenie stężenia kortyzolu (hormonu stresu) w moczu wiąże się z częstszym występowaniem zdarzeń sercowo-naczyniowych.
Tymczasem z danych wynika, że pandemia nasiliła odczuwanie stresu psychicznego przez Polaków. W kwietniowym badaniu, przeprowadzonym na panelu Ariadna dla Benefit Systems, aż 61 proc. Polaków przyznało, że obostrzenia i związane z nimi zmiany stylu życia wpłynęły negatywnie na ich kondycję psychiczną. Według danych ZUS w 2020 roku lekarze wystawili ponad pół miliona zwolnień lekarskich z powodu ciężkiej reakcji na stres i zaburzeń adaptacyjnych, co stanowi rekord na przestrzeni ostatnich lat. Epizody depresyjne były z kolei przyczyną ponad 5 milionów dni absencji chorobowej wśród Polaków.
Jednym z istotnych czynników, który może się przyczynić do złagodzenia stresu psychicznego jest regularna aktywność fizyczna. Potwierdzają to wyniki ankiety przeprowadzonej przez firmę Benefit Systems na próbie 7121 osób, które są użytkownikami karty do obiektów sportowych. Okazało się, że aż 89 proc. z nich po powrocie do aktywności fizycznej po ostatnim lockdownie odczuło pozytywny wpływ treningów na swoje zdrowie psychiczne, a w szczególności na samopoczucie (80 proc. wskazań) oraz redukcję stresu i negatywnych emocji (75 proc.).
Tymczasem aż 43 proc. mieszkańców Polski nie wypełnia zaleceń WHO dotyczących minimalnego poziomu aktywności, ćwicząc rzadziej niż raz w tygodniu – wskazuje badanie MultiSport Index 2021. Niemal co trzeci Polak (27 proc.) przyznaje, że nie podejmował żadnej aktywności fizycznej w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.
– komentuje prof. Małek. Jak dodaje, badania naukowe wskazują także, że zwiększenie takiego wysiłku do 300 minut w tygodniu przynosi jeszcze większe korzyści zdrowotne.
- – przypomina specjalista. Zaznacza jednocześnie, że ruch jest nie tylko dobrym sposobem zapobiegania, ale także leczenia wielu chorób cywilizacyjnych. - – podkreśla prof. Małek.
Zdaniem eksperta podniesienie ogólnego poziomu aktywności fizycznej społeczeństwa zmniejszyłoby też nasze prywatne wydatki na zdrowie. Według danych GUS oscylują one w granicy 5 proc. całkowitych wydatków gospodarstw domowych. – podkreśla prof. Małek.