Zwykle widzimy wirusy różniące się od siebie jedną lub dwiema zmianami, ale ten ma 22 jednocześnie. To natychmiastowo jest czymś w rodzaju dzwonka alarmowego. Ale biologicznie jest to możliwe, że wirus mógł zmienić sposób, w jaki się zachowuje z powodu tych mutacji - powiedziała prof. Barclay, szefowa wydziału chorób zakaźnych w Imperial College London.

Reklama

Jak dodała, teraz ważne jest, aby zrozumieć, czy szczepionki są nadal skuteczne przeciwko nowemu wariantowi.

Naukowcy mówią, że nowa odmiana - określana VUI-202012/01 - rozprzestrzenia się do 70 proc. szybciej niż dotychczasowa, choć na razie nie ma dowodów, by powodowała ostrzejszy przebieg choroby. Jednak jako że liczba zgonów jest pochodną liczby zakażeń, samo szybsze rozprzestrzenianie się wirusa zapewne będzie prowadzić do rosnącej liczby zmarłych.