Kadm to toksyczny metal ciężki, który kumuluje się w organizmie. Ekspozycja na ten pierwiastek wynika zwykle z narażenia na spaliny paliw kopalnych, palenia tytoniu oraz zanieczyszczenia kadmem żywności i wody.

Reklama

Badania przeprowadzone przez naukowców z University of Michigan, University of Southern California (USC) i University of Washington wskazują na związek wysokiego poziomu kadmu w organizmie z wyższymi wskaźnikami śmiertelności u pacjentów z grypą lub zapaleniem płuc powodowanym przez wirusy układu oddechowego, takie jak COVID-19.

- Nasze badanie sugeruje, że ogół społeczeństwa, zarówno palący, jak i niepalący, może odnieść korzyści ze zmniejszenia narażenia na kadm - powiedział główny autor badania Sung Kyun Park, profesor nadzwyczajny epidemiologii i nauk o zdrowiu środowiskowym University of Michigan School of Public Health. - Długotrwała ekspozycja na kadm, nawet w niskich stężeniach, może osłabić system obronny płuc, a ludzie z wysokim poziomem tej substancji chemicznej mogą nie być w stanie poradzić sobie z atakami wirusa grypy.

ZOBACZ AKTUALNĄ MAPĘ ZAKAŻEŃ>>>

- Stwierdzone przez nas związki muszą zostać zweryfikowane w innych populacjach, a także zbadane pod kątem potencjalnego wpływu kadmu na zachorowalność i śmiertelność związaną z COVID-19 - powiedział starszy autor Howard Hu, profesor i przewodniczący Departamentu Medycyny Prewencyjnej USC oraz lekarz środowiskowy. - Niestety organizmowi ludzkiemu jest znacznie trudniej wydalać kadm niż inne metale toksyczne, a jego obecność w wielu produktach żywnościowych oznacza, że konieczne jest dalsze ograniczanie źródeł zanieczyszczenia środowiska, które przyczyniają się do jego obecności w powietrzu, glebie i wodzie.

Na początku pandemii, gdy dane zaczęły napływać z Wuhan w Chinach, duży procent osób umierających z powodu koronawirusa miał kilka wspólnych cech - byli to starsi, palący mężczyźni. To skłoniło fińskiego badacza Matti Siréna, współautora badania, do skontaktowania się z Parkiem i Hu, którzy dziesięć lat temu przeprowadzili kompleksowe badanie wpływu kadmu na choroby przewlekłe, w tym choroby płuc i układu krążenia.

Naukowcy byli zainteresowani zbadaniem związku między kadmem a COVID-19, ale wobec ograniczonej dostępności danych skupili się na zbadaniu potencjalnego związku kadmu z innymi infekcjami wirusowymi: grypą i zapaleniem płuc. Wykorzystali dane z amerykańskiego National Health and Nutrition Examination Survey (NHANES) z lat 1988-1994 i 1999-2006. NHANES jest prowadzony przez National Center for Health Statistics i zapewnia reprezentatywne w skali kraju dane ankietowe dotyczące stanu zdrowia i odżywienia populacji USA.

Do analizy wykorzystano dane prawie 16 tys. uczestników z dwóch oddzielnych kohort. W pierwszym badaniu poziom kadmu był mierzony w moczu, w drugim - we krwi.

Po uwzględnieniu wieku, płci, rasy/pochodzenia etnicznego, wykształcenia, wskaźnika masy ciała, poziomu cholesterolu w surowicy i nadciśnienia, naukowcy odkryli, że u pacjentów z poziomem kadmu w 80. percentylu prawdopodobieństwo śmierci z powodu grypy lub zapalenia płuc było o 15 proc. większe w porównaniu z pacjentami z 20. percentyla.

Wśród osób, które nigdy nie paliły, różnica była jeszcze większa, przy wyższym o 27 proc. ryzyku zgonu wśród osób z 80. percentyla w porównaniu z 20. percentylem.

- Nie mogliśmy bezpośrednio ocenić poziomu kadmu wśród pacjentów z COVID-19 we wczesnej pandemii - powiedział Park. - Naszą motywacją było znalezienie modyfikowalnego czynnika ryzyka, który może predysponować osoby z zakażeniem COVID-19 do wystąpienia poważnych powikłań i śmierci z powodu COVID-19. COVID-19 może nie być jednorazowym wydarzeniem. Nasze ustalenia sugerują, że społeczeństwo może skorzystać na zmniejszeniu narażenia na kadm, gdy nastąpi kolejna pandemia. Nie można tego zrobić nagle i wymaga to czasu poprzez zmiany polityki.

Jak wskazał Park, kluczowe znaczenie ma rzucenie palenia. Każdy powinien też być świadomy głównych źródeł kadmu w swojej diecie: to przede wszystkim zboża, ryż, narządy zwierzęce, takie jak wątroba i nerki, soja i niektóre rodzaje warzyw liściastych. Natomiast warzywa kapustne, takie jak kapusta i brokuły, zawierają duże ilości przeciwutleniaczy, ale stosunkowo niski poziom kadmu.

- To nie jest zalecenie dotyczące drakońskiej zmiany stylu życia - powiedział Hu. - Sugeruję raczej rozważenie pewnych zmian w wyborach. W międzyczasie epidemiolodzy muszą skupić się na problemie, który poruszyliśmy. Potrzebna jest wzmożona kontrola źródeł narażenia na kadm i nadzór nad jego poziomami w ogólnej populacji, a decydenci muszą pracować nad dalszym zmniejszaniem zanieczyszczenia kadmem w środowisku.