Rozmawiamy o tym z dr. Markiem Wasilukiem, specjalistą medycyny estetycznej z warszawskiego Centrum Medycyny Nowoczesnej Triclinium, autorem eksperckiego bloga marekwasiluk.pl.
Jak się okazuje dbanie o atrakcyjny wygląd jest dla Polek i Polaków bardzo ważne. Widać to choćby na przykładzie masowego oblężenia salonów fryzjerskich po wiosennym lockdownie, czy protestach nie tylko właścicieli, ale i klientów siłowni, po ich zamknięciu. – – mówi dr Marek Wasiluk, specjalista medycyny estetycznej z warszawskiego Centrum Medycyny Nowoczesnej Triclinium, autor eksperckiego bloga marekwasiluk.pl.
Jakie jest ryzyko zakażenia w gabinetach?
Według lekarza, w obecnej sytuacji koronawirusem można zarazić się praktycznie wszędzie i ciężko wyznaczyć konkretne ogniska zakażeń. – – radzi dr Marek Wasiluk.
Jak zabiegi oddziałują na odporność?
Specjalista Triclinium wyjaśnia, że odrębną kwestią jest zastanowienie się nad tym, jak na naszą odporność i ewentualny późniejszy przebieg Covid-19 wpływają zabiegi urodowe. -
Odpowiadając na to pytanie należy rozdzielić zabiegi na: kosmetologiczne, medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej. Ogólna zasada jest taka, że każda ingerencja w ciało (nawet przypadkowe ukłucie igłą, oparzenie żelazkiem, uderzenie kant stołu) wywołuje, jakąś jego reakcję, czyli odpowiedź immunologiczną. Nie ma więc możliwości, żeby układ odpornościowy był obojętny wobec zabiegów urodowych. Różnica jest taka, że w zależności od ich inwazyjności, ta reakcja będzie bardziej lub mniej istotna dla jego ogólnego stanu.
Dlatego, upraszczając można powiedzieć, że zabiegi kosmetyczne i kosmetologiczne można robić zupełnie bezpiecznie. Są one zupełnie nieinwazyjne lub małoinwazyjne, nie ingerują głęboko i mocno, dlatego nie będą one osłabiały naszej odporności. Można więc wykonywać wszystkie typy zabiegów: mezoterapię, peelingi kosmetyczne, mikrodermabrazję, powierzchowne pilinig, biostymulację laserową itp.
Dr Marek Wasiluk ilustruje, że w pewnym stopniu na przeciwnym biegunie jest chirurgia plastyczna. Do większości zabiegów z jej zakresu trzeba podchodzić ostrożnie, szczególnie do tych na dużych obszarach ciała czyli np. liposukcji, czy plastyki brzucha. -– wyjaśnia ekspert.
Są jeszcze zabiegi medycyny estetycznej, które pod względem inwazyjności znajdują się pomiędzy kosmetologią, a chirurgią plastyczną. Choć w jej zakresie znajdują się różne pod względem inwazyjności zabiegi, też bardziej inwazyjne takie jak ablacyjny laser frakcyjny czy głębokie peelingi medyczne, to nie osłabiają one znacząco (szczególnie w dłuższej perspektywie) układu immunologicznego. - zapewnia dr Marek Wasiluk. Tym bardziej, że zazwyczaj zabiegom z medycyny estetycznej poddają się osoby zdrowe i młode, u których ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 jest minimalne. Dodajmy, że tego typu zabiegi powinno się wykonywać w miejscach sprawdzonych i to lekarz powinien decydować o klasyfikowaniu pacjenta do zabiegu m.in. zwracając uwagę na to, czy istnieją jakiekolwiek przeciwskazania, w tym zdrowotne.
Wniosek, jaki może płynąć z powyższych informacji jest taki, że nie musimy z automatu rezygnować z zabiegów kosmetologicznych, medycyny estetycznej, czy chirurgii plastycznej. W gabinetach nie ma większego ryzyka zakażenia niż w innych miejscach. Jedynym wyjątkiem, są rozległe operacje plastyczne, które mogą wiązać się z istotnie większym obciążeniem układu immunologicznego i w czasie rekonwalescencji mniejszej odporności na różne infekcje, w tym koronawirusa. Ważne jest przy tym wybieranie kompetentnych specjalistów, którzy potrafią prawidłowo, medycznie zaklasyfikować pacjenta do zabiegu.