Retrospektywne badania przeprowadzili naukowcy z New York University Langone Health. Wbrew temu czego można by się spodziewać, ilość wirusa SARS-CoV-2 (miano wirusa) badana u pacjentów na oddziale ratunkowym okazała się znacznie wyższa u osób z łagodniejszymi objawami lub mniejszą liczbą objawów, które nie wymagały hospitalizacji.
Badanie zostało zaprojektowane w celu ustalenia możliwych związków pomiędzy mianem wirusa u pacjentów z dodatnim wynikiem badania na SARS-CoV-2 a ich parametrami klinicznymi, w tym nasileniem objawów, hospitalizacją, długością hospitalizacji, przyjęciem na oddział intensywnej terapii, koniecznością przyjmowania tlenu i wskaźnikiem przeżycia.
Do badania włączono 205 pacjentów z potwierdzonym COVID-19, którzy odwiedzili nowojorski oddział ratunkowy. Wymazy z nosogardła pobrano w momencie diagnozy. Stu sześćdziesięciu pięciu pacjentów wypisano z oddziału ratunkowego, a 40 hospitalizowano. Niehospitalizowani pacjenci byli ogólnie młodsi, zaś inne cechy były podobne w całej grupie. Mediana czasu od wystąpienia objawów do pobrania próbki w grupie hospitalizowanej wyniosła pięć dni w porównaniu z trzema dniami dla wypisanych pacjentów.
Badacze stwierdzili, że początkowe miano wirusa było znacznie niższe u pacjentów wymagających hospitalizacji w porównaniu do tych, którzy zostali wypisani. Związek pozostał znaczący nawet po skorygowaniu o wiek, płeć, rasę, wskaźnik masy ciała i inne współistniejące schorzenia. Ponadto wyższe miano wirusa było związane z krótszym czasem trwania objawów u wszystkich pacjentów i nie wiązało się z ciężkością choroby.
wyjaśnił dr Paolo Cotzia z NYU Langone Health. - T - dodaje.
- podsumowali autorzy.