Podkreśla się, że oznacza to istotną zmianę w rozwoju pandemii, która rozpoczęła się w styczniu w Chinach i następnie doprowadziła do drastycznej fali zachorowań w Europie i USA.

Reklama

Na Amerykę Łacińską przypadło ok. 1/3 z 91 tys. przypadków nowych zachorowań wykrytych w tym tygodniu. Na Europę i Stany Zjednoczone przypadło odpowiednio nieco ponad 20 proc.

Najwięcej nowych przypadków wykryto w Brazylii, mimo, że w tym kraju wykonuje się stosunkowo mało testów na obecność wirusa. Przypuszcza się więc, że rzeczywista liczba zakażonych jest w tym kraju dużo wyższa. Brazylia wyprzedziła już Niemcy, Francję i Wielką Brytanię, stając się trzecim ogniskiem pandemii na świecie, po USA i Rosji.

Brazylia notuje obecnie najwyższy dzienny przyrost zachorowań, po Stanach Zjednoczonych.

Jak wynika z opracowania Reutersa 5 mln zachorowań w ciągu niecałych 6 miesięcy oznacza, że koronawirusem zaraziło się więcej osób niż grypą w ciągu całego roku.

Liczba potwierdzonych ofiar śmiertelnych na świecie, wynosząca ponad 326 tys., uważana jest przez ekspertów za zaniżoną bowiem w wielu krajach nie uwzględnia się osób, które zmarły poza szpitalami. Ponadto część przypadków zgonów przypisywana jest innym chorobom.

Ponad połowa łącznej liczby zgonów przypada na Europę.