Dziennik Gazeta Prawana logo

Szumowski: Koronawirus prędzej czy później dotrze do Polski

29 stycznia 2020, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mierzenie temperatury
<p>Mierzenie temperatury</p>/PAP/EPA
Koronawirus prędzej czy później dotrze do Polski i to nie będzie nic nadzwyczajnego, jesteśmy na to przygotowani - powiedział w środę minister zdrowia Łukasz Szumowski.

- wskazał minister.

– dodał.

MZ zapowiada, że w najbliższych dniach Polska ma uzyskać możliwość badania próbek w kraju, teraz wysyłane są one do laboratoriów referencyjnych za granicą m.in. w Berlinie.

Konsultant krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych prof. Andrzej Horban wskazał w środę, że obecnie nie ma wielu przypadków wymagających weryfikacji. "Teraz wysyłamy materiał do badań do laboratorium w Berlinie. (…) Następny etap, który mam nadzieję, będzie uruchomiony jutro, pojutrze, to możliwości badań w kraju" - podał. Obecnie - jak przekazał - wyniki są znane w ciagu 48 godzin.

Szef MZ zapewnia, że resort ze spokojem czeka na rozwój wypadków, przygotowując się na różne scenariusze. - - wskazał. ECMO to układ pozaustrojowego natleniania krwi, który przez może zastępować pracę serca i płuc.

Przypomniał, że placówki prowadzące oddziały chorób zakaźnych otrzymały zalecenia ws. procedur dot. koronawirusa. Przewidują one, że w przypadku spełniania określonych przesłanek nie jest wymagane skierowanie. Chodzi o sytuacje dotyczące osób, które w ciągu ostatnich 14 dni były w Chinach lub miały kontakt z osobą, która tam przebywała i mają objawy, takie jak temperatura ciała powyżej 38 stopni oraz kaszel i duszność. Powinny one zgłosić się do szpitalnego oddziału chorób zakaźnych, najbliższego dla ich miejsca zamieszkania.

 – stwierdził Szumowski.

MZ informuje, że na dziś nie ma żadnego potwierdzonego przypadku koronawirusa w Polsce. Minister podał w środę, że zweryfikowano dotąd kilkanaście przypadków i w żadnym nie uzyskano potwierdzenia obecności.

GIS i służby na polskich lotniskach monitorują sytuację

Główny Inspektor Sanitarny i wszystkie służby na polskich lotniskach monitorują sytuację, weryfikują, czy u kogoś nie ma podejrzenia zakażenia koronawirusem - powiedział środę rzecznik rządu Piotr Müller. Chcę uspokoić, sytuacja nie jest na tyle niebezpieczna, by się szczególnie niepokoić - dodał.

Müller był pytany w radiowej Jedynce, czy rząd będzie ewakuował Polaków, którzy przebywają w Wuhan w środkowych Chinach, gdzie panuje epidemia nowego koronawirusa.

 - powiedział rzecznik rządu.

Podkreślił, że Główny Inspektor Sanitarny i wszystkie służby na polskich lotniskach prowadzą monitoring, weryfikują, czy ktoś nie jest "w sytuacji, w której mogłaby być podejrzewana u niego choroba". "I to jest standardowa procedura, w której taką osobę wtedy się na kilka dni zabezpiecza, żeby ona była bezpieczna i żeby potencjalnie nie zarażała innych osób" - powiedział Müller.

Dodał, że sytuacja "nie jest na ten moment na tyle niebezpieczna, żeby się niepokoić bardziej niż w przypadku np. ciężkich odmian grypy, która co roku jest w Polsce".

Według wtorkowych danych chińskiej państwowej komisji zdrowia wirus zabił dotąd w ChRL 106 osób, a ponad 4,5 tys. zachorowało, z czego 976 przypadków określono jako ciężkie. Liczba zarażonych wzrosła w porównaniu z komunikatem z poprzedniego dnia o ponad 1700, a przypadków ciężkich - o 515. Przypadki zachorowań odnotowano również w innych krajach, ale jak dotąd nie pojawiły się doniesienia o zgonach poza Chinami kontynentalnymi.

W środę rano na tokijskim lotnisku Haneda wylądował samolot z 206 pasażerami z Wuhan. Japonia to kolejny kraj po USA, który zdecydował się na ewakuację swych obywateli.

Amerykański samolot, który we wtorek zabrał obywateli USA z Wuhan, ma w środę wylądować w Anchorage na Alasce, gdzie wszyscy pasażerowie przejdą szczegółowe badania. Szpitale są przygotowane na przyjęcie pacjentów na oddziałach zakaźnych, jeśli konieczna będzie kwarantanna. Dopiero potem samolot poleci do Ontario w Kalifornii.

Samoloty do Chin w celu przeprowadzenia ewakuacji wyślą też Francja, Korea Południowa i Mongolia. Poinformowały o tym we wtorek rządy tych krajów.

Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński powiedział w środę w radiu Zet, że do końca tego tygodnia podjęte zostaną pewne kroki ws. ewakuacji Polaków z Wuhan.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj