Dziennik Gazeta Prawana logo

Coraz niebezpieczniej w salonach kosmetycznych. Wkraczają resort zdrowia i GIS

13 czerwca 2019, 08:38
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kobieta w salonie kosmetycznym
Kobieta w salonie kosmetycznym/Shutterstock
Certyfikat jakości dla najbezpieczniejszych salonów piękności oraz wyśrubowane wymogi. GIS i resort zdrowia przygotowują kij i marchewkę dla firm usługowych zajmujących się poprawianiem urody.

– tłumaczy szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jarosław Pinkas. GIS rusza z akcją „Nie trać zdrowia dla urody”, w ramach której mają być przyznawane specjalne certyfikaty z obrazkiem żaby tym salonom, w których nie dochodzi do powikłań.

Oprócz tego ruszą akcje edukacyjne. Resort zdrowia też chce wprowadzić przepisy, w których określi, jakie narzędzia mogą być stosowane w gabinetach. Można będzie stosować wyłącznie „czyste i technicznie sprawne wyroby oraz narzędzia, w stopniu zapewniającym ochronę przed szerzeniem się zakażeń i chorób zakaźnych”. Co to znaczy? Że muszą być one sterylne, jeśli ich stosowanie narusza lub może naruszyć ciągłość tkanek ludzkich lub wiąże się z kontaktem z błoną śluzową. Dlatego konieczne ma być poddawanie ich dekontaminacji w sterylizatorach parowych we własnym zakresie lub w zewnętrznej firmie. Przy okazji kontroli będzie może zażądać dokumentacji dotyczącej sterylizacji.

Ustawa jest już w konsultacjach. Ale to nie jedyny plan resortu. Ministerstwo chce też prawnie uregulować rynek medycyny estetycznej. Zastanawia się nad jej włączeniem do katalogu umiejętności lekarskich. To oznacza, że zabiegi związane z ingerencją w tkanki powłok skórnych będą mogły być wykonywane wyłącznie przez lekarzy jako przedstawicieli grupy zawodowej legitymującej się specjalistycznym zakresem wiedzy teoretycznej i praktycznej.

Zdaniem ministra zdrowia nowe przepisy są potrzebne, bo rośnie liczba zakażeń i chorób zakaźnych u osób, które korzystają z usług pielęgnacji i zdobienia ciała. Jak wylicza resort zdrowia, do zagrożeń zalicza się wirusowe zapalenie wątroby typu B spowodowane zakażeniem wirusem HBV, wirusowe zapalenie wątroby typu C wywołane zakażeniem wirusem HCV oraz zakażenie wirusem HIV. Do zakażenia wirusami HCV, HBV i HIV dochodzi głównie poprzez krew.

Zagrożenie jest tym większe, że tego typu gabinetów przybywa. Szacuje się, że obecnie działa ponad 100 tys. firm świadczących usługi kosmetyczne i fryzjerskie. Najdynamiczniej rozwija się segment usług depilacji i pielęgnacji paznokci. Eksperci wyceniają wartość tego rynku na 1,5–2 mld zł, a dynamikę wzrostu na ponad 10 proc. rocznie. Prawdziwą plagą stały się wyspy stylizacji paznokci w centrach handlowych, obok przejść dla pieszych czy w innych ciągach komunikacyjnych.

– mówi jeden z ekspertów GIS. Eksperci dowodzą, że wpływ na wzrost liczby zakażeń wirusowym zapaleniem wątroby typu C mają właśnie gabinety kosmetyczne, zwłaszcza manicure.

Od stycznia do maja tego roku zanotowano już 1528 przypadków, a w analogicznym 2018 r. – 1527, podczas gdy jeszcze tym samym czasie 2010 r. było ich jedynie 887. A koszty leczenia związane z leczeniem WZW typu C są gigantyczne. Około 20 mln zł rocznie jest wydawanych na przeszczepy i leczenie. Do tego dochodzi drugie tyle na leczenie powikłań w postaci raka wątrobowokomórkowego. Ale gabinety są też miejscem, w którym może dojść do zarażenia HIV. W tym roku w kraju odnotowano już 610 nowych przypadków wobec 538 w podobnym okresie 2018 r. i zaledwie 275 między styczniem i majem 2010 r.

– tłumaczy prof. n. med. Irena Walecka, dermatolog. I dodaje, że zdarzają się przypadki pacjentek, którym w gabinecie wstrzyknięto kwas hialuronowy w gałkę oczną, co może prowadzić do ślepoty. – – dodaje Walecka.

Jej zdaniem właśnie dlatego potrzebne jest doregulowanie rynku. Walecka zapewnia, że środowisko medyczne zabiega o nie od lat. Zwraca też uwagę na niewystarczającą sterylizację narzędzi wykorzystywanych w gabinetach oraz to, że używa się w nich coraz częściej kosmetyków bez certyfikatów, co wpływa na jakość zabiegów. –– dodaje.

Zdaniem ekspertów kluczowa w poprawie bezpieczeństwa będzie edukacja klientów, bo to oni mogą wymóc na firmach przestrzeganie zasad. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj