Dziennik Gazeta Prawana logo

70 proc. pielęgniarek zraniło się do 5 razy podczas pracy zawodowej

13 kwietnia 2019, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Pielęgniarka przygotowuje szczepienie
Pielęgniarka przygotowuje szczepienie/Shutterstock
Zranienia pielęgniarek zdarzają się częściej, niż sądzono. Aż 68 proc. z nich przyznało, że ukłucie, najczęściej igłami lub szklanymi ampułkami, przytrafiło się im do pięciu razy podczas kariery zawodowej – poinformowano na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Podstawowej Opieki Zdrowotnej i Profilaktyki.

Takie dane przedstawił w czwartek, 11 kwietnia, prezes Polskiego Towarzystwa Pielęgniarek Anestezjologicznych i Intensywnej Opieki Paweł Witt. Powołał się on na najnowszy raport „Implementacja dyrektywy Rady 2010/32/UE w polskich szpitalach”.

– powiedział podczas spotkania Paweł Witt.

Jego zdaniem zakłucia u prawie 70 proc. pielęgniarek to bardzo dużo. – podkreśla w informacji prasowej przekazanej dziennikarzom.

Wynikami raportu zaskoczona była przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Podstawowej Opieki Zdrowotnej i Profilaktyki posłanka i lekarka Lidia Gądek. Powiedziała, że w ośrodku, w którym pracuje, nigdy jeszcze się to nie zdarzyło, ale przyznała, że problem zakłuć jest zaniedbywany w środowisku medycznym.

Prezes Paweł Witt podkreślił, że większość spośród pielęgniarek, które wzięły udział w sondażu (74 proc.) ma długi staż pracy (powyżej 10 lat), a zdecydowana większość legitymuje się wyższym wykształceniem i pracuje w szpitalach liczących ponad 100 łóżek. Nie uwzględniono jednak przychodni, w których również wykonuje się iniekcje i zabiegi.

W raporcie podkreśla się, że w ostatnim roku najwięcej badanych zraniło się podczas pracy szklanymi ampułkami (65 proc. przydarzyło się to przynajmniej jeden raz) oraz igłami iniekcyjnymi (połowa ankietowanych), a najmniej cewnikami centralnymi (zaledwie 2 proc.).

Do zranień dochodzi głównie na sali zabiegowej i opatrunkowej (44 proc.) oraz przy łóżku pacjenta (37 proc.). Jednak 40 proc. badanych, którzy doznali w pracy zranienia lub skaleczenia, nigdy tego nie zgłosiło.

Danuta Adamek z Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych powiedziała, że błędy popełniane przez personel medyczny mają wiele uwarunkowań. „Zależą od wiedzy pielęgniarek i dostępności do bezpiecznego sprzętu, jak również organizacji pracy w ośrodkach. Przykładowo – podkreśliła – z braku personelu podstawowego w szpitalach pielęgniarki są często odrywane od pacjentów i kierowane do innych prac podstawowych”.

Posłanka Lidia Gądek zwróciła uwagę na przemęczenie obciążonych pracą pielęgniarek, których jest w naszym kraju zbyt mało. - – podkreśliła.

Prezes Paweł Witt argumentował, że na ile to możliwe należy zwiększyć dostęp personelu medycznego do nowoczesnego sprzętu medycznego. - – przekonywał powołując się na wnioski raportu.

W raporcie podkreśla się, że urzędy akredytujące ośrodki zdrowia powinny ustalić ilościowy i jakościowy wykaz obowiązkowego sprzętu bezpiecznego. - – powiedziała posłanka Gądek.

Wszyscy uczestniczy spotkania przyznali jednak, że trzeba wszystko zrobić, żeby poprawić bezpieczeństwo zarówno pacjentów, jak i personelu medycznego. Przypomniano, że od 2013 r. obowiązuje unijna dyrektywa nakładająca obowiązek zapewniania pracownikom bezpiecznego kontaktu z ostrymi narzędziami.

Zdaniem Pawła Witta, w polskich placówkach codziennie dochodzi do około 100 zranień związanych z używaniem sprzętu medycznego przez pracowników ochrony zdrowia. „Oznacza to, że na 100 łóżek szpitalnych rocznie przypada od 12 do 30 zakłuć” – podkreśla, cytowany w informacji prasowej.

Danuta Adamek powiedziała na posiedzeniu zespołu powołując się na szacunki specjalistów Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, że w naszym kraju u pracowników medycznych co roku dochodzi do 25 tys. ekspozycji na krew i płyny ustrojowe.

– podkreśliła przedstawicielka Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych.

Według raportu, w Polsce rocznie dochodzi prawdopodobnie do 37 tys. zranień personelu medycznego związanych z używaniem sprzętu medycznego.

Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że 37 proc. zakażeń wirusowym zapaleniem wątroby typu B, 39 proc. WZW typu C oraz 4,4 proc. wirusem HIV rozpoznawanych wśród personelu medycznego zostało spowodowanych zakłuciami sprzętem używanym w placówkach zdrowia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj