Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarz usunął zdrową nerkę. Wrocławski sąd: Dwa lata więzienia w zawieszeniu

26 marca 2019, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Skalpel
Skalpel/Shutterstock
Na dwa lata więzienia w zawieszeniu na trzy lata skazał we wtorek wrocławski sąd lekarza Aleksandra B., oskarżonego o nieumyślne wycięcie pacjentowi zdrowej nerki, zamiast objętej zmianami nowotworowymi.

Do błędu lekarskiego doszło 12 maja 2015 r. Pacjent z guzem nowotworowym na lewej nerce był operowany przez Aleksandra B. w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym przy ul. Borowskiej we Wrocławiu. B. był lekarzem prowadzącym i operatorem zabiegu nefrektomii.

Prokuratura oskarżyła medyka o narażenie pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zdaniem śledczych, Aleksander B., nie dokładając należytej staranności, nieumyślnie wyciął pacjentowi zdrową, prawą nerkę, zamiast lewej, która była objęta zmianami nowotworowymi. Zarzucono mu, że przed zabiegiem nie zapoznał się z wynikami badań tomograficznych i usg, nie przeprowadził też kontrolnych badań usg i nie zapoznał się ze wszystkim wynikami badań pacjenta. To, zdaniem prokuratury, doprowadziło do nieodwracalnego błędu w sztuce lekarskiej.

We wtorek wrocławski sąd uznał B. winnym nieumyślnego wycięcie pacjentowi zdrowej nerki, zamiast objętej zmianami nowotworowymi, i skazał lekarza na dwa lata więzienia w zawieszeniu na trzy. Sąd orzekł również wobec B. karę grzywny i nakazał mu wypłacenie 100 tys. zł nawiązki poszkodowanemu pacjentowi.

Sędzia Aurelia Krajczy-Kozłowska podkreśliła, że na oskarżonym jako na lekarzu ciążył szczególny obowiązek prawny opieki nad jego pacjentem. - - mówiła sędzia w uzasadnieniu wyroku.

Jednak od przyjęcia pacjenta na oddział – jak mówiła - oskarżony czerpał wiedzę dotyczącą rozpoznania i planowanych procedur z oświadczenia pacjenta i zapisów w planie operacyjnym. - - powiedziała sędzia.

Sędzia podkreśliła, że na lekarzu ciążył obowiązek weryfikacji podejmowanych procedur przez przystąpieniem do zabiegu. - - mówiła.

Uzasadniając wyrok, sędzia powiedziała też, że błąd popełniony przez lekarza był jego osobistą tragedią. - - powiedziała sędzia.

Sąd nie przychylił się do wniosku prokuratura i nie pozbawił lekarza prawa wykonywania zawodu.

Obrona zapowiedziała apelację od wyroku. Prokuratura nie odniosła się do orzeczenia sądu.

Pacjent, któremu usunięto zdrową nerkę, kilka tygodniu później przeszedł kolejną operacja, podczas której usunięto guz nowotworowy. Zdaniem lekarzy, druga operacja zakończyła się sukcesem.

Wyrok jest nieprawomocny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj