- – opowiada dr Anna Zmarzły. –
Dla takich osób powstał we Wrocławiu projekt o nazwie "Pokój wytchnień". Pozwoli opiekunowi choć na chwilę uspokoić myśli i podleczyć zbolałe dźwiganiem chorych stawy, podczas gdy bliska mu osoba trafi na kilka dni w bezpieczne miejsce. Pierwsi pacjenci pojawią się w kwietniu, chętnych są już dziesiątki.
Nie ma nas
– – zapowiada Iwona Hartwich, liderka ubiegłorocznego akcji w Sejmie. Ten najbliższy ma się odbyć 23 maja, na trzy dni przed wyborami do PE. Chodzi, jak tłumaczy, o zwrócenie uwagi na polityków i ich niespełnione obietnice. Do tego dochodzi żal, że na ostatniej konwencji partii rządzącej była mowa o nowym 500+ czy zniesieniu części podatków, trzynastce dla emerytów, o przywróceniu zlikwidowanych połączeń autobusowych. Tylko nie o niepełnosprawnych i ich opiekunach.
W codziennych zmaganiach tych ludzi pieniądze są kluczowe, bo oznaczają środki na dodatkową rehabilitację czy turnusy lecznicze. Każda złotówka się liczy, ale są jeszcze inne sprawy, o których wygodniej jest zdrowej i sprawnej części społeczeństwa nie myśleć. Bywa, że w mieszkaniu obok, tuż za ścianą, żyje niepełnosprawny człowiek. Jego bliscy każdego dnia toczą o jego zdrowie heroiczną walkę. Często kosztem własnych sił. – – mówią.