Z danych przedstawionych podczas spotkania wynika, że w Polsce jest około 400 tysięcy osób chorych na schizofrenię, a co roku wykrywa nich jest 16 tysięcy nowych przypadków. Zaledwie połowa spośród tych chorych, czyli około 200 tysięcy, leczona jest w publicznych ośrodkach służby zdrowia. Pozostali leczą się prywatnie, nie mają jeszcze zdiagnozowanej choroby lub unikają terapii, pogarszając jej przebieg.
Kierownik Zakładu Farmakologii Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie profesor Przemysław Bieńkowski powiedział, że szczególnie ważne jest jak najwcześniejsze rozpoczęcie leczenia, wraz z pojawieniem się pierwszych objawów choroby. – – podkreślił.
Według specjalistów w tym okresie – a także w późniejszym wieku – mogą się pojawić takie niepokojące symptomy, jak urojenia prześladowcze i halucynacje słuchowe (tak zwane psychotyczne objawy wytwórcze) oraz brak okazywania emocji i współodczuwania, skąpość wypowiedzi, brak motywacji i sensu działania oraz izolowanie się (objawy negatywne).
Zdaniem profesora Bieńkowskiego, który jest członkiem zarządu Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, u osób z tymi objawami, szczególnie u ludzi młodych, należy szybko wprowadzić intensywne leczenie. – – powiedział. Pozwala również lepiej radzić sobie z wyzwaniami życiowymi, takimi jak dalsze kształcenie i praca zawodowa.
Doktor Sławomir Murawiec z Centrum Terapii Dialog w Warszawie, rzecznik prasowy Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, powiedział, że w leczeniu farmakologicznym szczególnie przydatne jest zastosowanie leków długodziałających. Są one podawane w iniekcjach raz na dwa tygodnie lub raz w miesiącu. – – podkreślił specjalista.
Wielu chorych odstawia leki już wkrótce po wypisaniu przez lekarza recepty. – – przekonywał profesor Bieńkowski.
Eksperci powiedzieli, że w naszym kraju leki długodziałające w iniekcjach zażywa mała grupa, bo nie więcej niż 10 proc. pacjentów ze schizofrenią. To kilkakrotnie mniej niż w innych krajach europejskich. Przykładowo, na Węgrzech stosowane są one u 40 proc. chorych, a w Wielkiej Brytanii – u 60 proc.
– – podkreślił prof. Bieńkowski. – – wskazywał. Dodał, leki stosowane w psychiatrii, w leczeniu depresji czy schizofrenii, są jedynymi z najskuteczniejszych farmaceutyków, jakimi dysponuje współczesna medycyna. – – zapewnił.
– wyjaśnił doktor Murawiec.
Eksperci podkreślili, że dla przywrócenia chorego ze schizofrenią do aktywnego życia społecznego i zawodowego konieczne jest leczenie kompleksowe. Poza lekami niezbędna jest terapia ułatwiające radzenie sobie z trudami życia codziennego oraz wsparcie najbliższej rodziny. – Lek jedynie otwiera drzwi do innych oddziaływań poprawiających funkcjonowanie chorego” – podkreślił prof. Bieńkowski.
Specjalista powiedział, że zarejestrowano już leki przeciwpsychotyczne w schizofrenii podawane raz na trzy miesiące, ale te preparaty w naszym kraju nie są jeszcze refundowane. „Prowadzone są również badania kliniczne nad lekami, które wystarczy podawać co pół roku. Czekamy na ich wyniki” – dodał.
Zdaniem psychiatrów nie wszyscy chorzy powinni zażywać leki długodziałające stosowane w iniekcjach. Wielu z nich woli tabletki i konsekwentnie je zażywa. Chodzi to, żeby nie podawać ich jedynie pacjentom w cięższych stanach z udokumentowanymi nawrotami choroby, z powodu nieprzestrzegania zaleceń.
– podkreślił profesor Bieńkowski. Dodał, by pamiętać o tym, że leki przeciwpsychotyczne ratują życie, bo mogą uchronić na przykład przed samobójstwem.