Już po raz 28. na Uniwersytecie Harvarda w Bostonie autentyczni nobliści wręczyli doroczne Antynoble (Ig Noble) - nagrody sponsorowane przez magazyn "Annals of Improbable Research" (dosł. annały nieprawdopodobnych badań naukowych). Nagradzane są osiągnięcia, które sprawiają, że "ludzie najpierw wybuchają śmiechem, a potem zaczynają myśleć".

Reklama

Lindie Liang wraz z kolegami z Wilfrid Laurier University w kanadyjskim Waterloo ustaliła naukowo, że zamiast wyładowywać złość na szefie, co mogłoby grozić utratą pracy, można rozładować frustracje, maltretując reprezentującą szefa lalkę voodoo. Liang specjalizuje się w problematyce agresji w miejscu pracy.

Wśród tegorocznych laureatów znalazł się też japoński lekarz Akira Horiuchi, który opracował rewolucyjną metodę własnoręcznego wykonania u siebie kolonoskopi, a przynajmniej wykazał, że jest to możliwe.

Antynobla otrzymał brytyjski archeolog James Cole z Uniwersytetu Brighton, który, zajmując się zjawiskiem kanibalizmu, ustalił, że ludzkie mięso... nie jest zbyt pożywne.

Wśród laureatów znalazła się i australijska ekipa, która wykazała, że ludzi kupujących nowoczesne urządzenia tak naprawdę wcale nie interesują instrukcje ich obsługi, a także hiszpańscy naukowcy, którzy zmierzyli "częstotliwość, motywację i efekty krzyczenia i przeklinania podczas prowadzenia samochodu".

Jest też dwóch amerykańskich naukowców, którzy na podstawie modelu 3-D wykazali, że jazda kolejką górską może pomóc w wydaleniu... kamieni nerkowych. Antynobla przyznano również ekipie szwedzkich badaczy, którzy zebrali dowody na to, że szympansy naśladują ludzi tak często i tak dobrze, jak ludzie naśladują szympansy.

Laureaci, którzy jak co roku przybyli do Bostonu na własny koszt, otrzymali nagrody pieniężne - 10 bilionów całkowicie bezwartościowych i wycofanych już z obiegu dolarów Zimbabwe.

Każdy z laureatów miał 60 sekund na przemówienie z okazji otrzymania Antynobla; gdy ten czas się kończył, ośmioletnia dziewczynka przerywała wystąpienie, mówiąc: - Przestań proszę. Nudno mi.