Dziennik Gazeta Prawana logo

Raport: co trzeci pacjent w szpitalu wymaga terapii żywieniowej

26 sierpnia 2018, 07:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pacjent w szpitalu
Pacjent w szpitalu/Shutterstock
U co najmniej 30 proc. pacjentów w polskich szpitalach konieczne jest włączenie leczenia żywieniowego – wynika z raportu Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu.

Prezes Towarzystwa Stanisław Kłęk podkreśla, że stan odżywienia pacjenta w sposób istotny wpływa na przebieg jego rekonwalescencji, a także na rokowania i zakres różnego typu powikłań.

– podkreśla.

Zdaniem specjalisty, w onkologii nadmierne chudnięcie chorego powoduje, że nie można go w pełni leczyć. Chemioterapia jest przerywana do czasu lepszego odżywienia chorego. Część pacjentów nie wraca już do terapii albo otrzymuje mniejsze dawki, co może skutkować pogorszeniem skuteczności leczenia.

– podkreśla prof. Kłęk.

Raport „Ocena terapii żywieniowych w polskich szpitalach” wykazał, że u 32 proc. pacjentów konieczne jest dodatkowe leczenie żywieniowe. Badania ankietowe przeprowadzono w marcu 2018 r. Objęto nimi 2684 pacjentów w różnych oddziałach szpitalnych, takich jak chirurgia, intensywna terapia, onkologia kardiologia i interna.

Zdaniem prof. Kłęka jest to zaskakujące, ponieważ w 2012 r. wprowadzono obowiązek przeprowadzenia oceny stanu odżywienia u każdego pacjenta przyjmowanego do szpitala. - - dodaje specjalista.

Najczęściej stosowaną metodą oceny stanu odżywienia jest skala NRS Nutritional Risk Sreening, pozwalająca – zapewniają autorzy raportu – dosyć precyzyjnie określić wskazania do interwencji żywieniowej. Mimo to wykazano, że prawie 60 proc. pacjentów badanych tą skalą nie otrzymało zalecanego żywienia, jeśli badanie stanu odżywienia w ogóle zostało przeprowadzone.

Według raportu, interwencja żywieniowa zastosowana podczas pobytu w szpitalu była często niewystarczająca. Zbyt mało podawano pacjentom białka i energii, a także witamin i pierwiastków śladowych.

Najczęściej stosowano żywienie doustne (w 85 proc. przypadków), które nie jest w Polsce refundowane (z budżetu pokrywane jest ono jedynie w krach Europy Zachodniej). Polscy pacjenci muszą je finansować z własnej kieszeni.

– wyjaśnia prof. Kłęk.

– dodaje specjalista.

W polskich szpitalach takie żywienie nie jest jednak w pełni wykorzystywane. Według raportu, żywienie dojelitowe było deficytowe u ponad 50 proc. pacjentów, a pozajelitowe – u ponad 60 proc. Wśród pacjentów żywionych dojelitowo 35 proc. otrzymało odpowiednią liczbę kalorii, a tylko 20 proc. miało zapewnioną właściwą ilość białka.

Według autorów raportu, konieczna jest zatem poprawa stanu wiedzy osób prowadzących leczenie żywieniowe, bo nie ma problemów z jego finansowaniem.

Prof. Kłęk podkreśla, że na żywieniu sztucznym szpital nie traci, bo jest ono dobrze refundowane. Narodowy Fundusz Zdrowia za żywienie dojelitowe i pozajelitowe niekompletne zwraca każdego dnia 100 zł, za leczenie pozajelitowe kompletne – 200 zł, a za żywienie immunostymulujące – 300 zł. - - dodaje.

W Stanach Zjednoczonych w 2013 r. wyliczono, że hospitalizacja niedożywionych chorych była od 1,5 do 5 razy dłuższa. Różnica kosztów pobytu między pacjentem prawidłowo odżywionym, a niedożywionym w oddziałach zabiegowych wynosiła około 5,5 tys. dolarów, a w oddziałach niezabiegowych 3 tys. dolarów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj