Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczepionek na żółtaczkę jak na lekarstwo. Liczba chorych rośnie zaś lawinowo

4 grudnia 2017, 06:14
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Żółtaczka
Żółtaczka/Shutterstock
Brakuje szczepionek przeciwko żółtaczce pokarmowej, liczba chorych rośnie zaś lawinowo. Od sierpnia do końca listopada tego roku liczba wykrytych przypadków zwiększyła się dwukrotnie. W porównaniu z zeszłym rokiem (za okres od stycznia do końca listopada) wzrosła z 32 do 2644.

Problem z WZW typu A dotyczy całego świata. To powoduje, że koncerny farmaceutyczne nie nadążają z produkcją preparatów. W Polsce na rynek co roku trafia ok. 100 tys. dawek.

Zdaniem ekspertów, aby zwiększyć bezpieczeństwo, powinno ich być kilka razy więcej.

Coraz więcej osób jest zarażonych żółtaczką pokarmową. Najlepszym sposobem na jej uniknięcie jest szczepienie. Problem w tym, że na rynku brakuje preparatów.

– mówią w prywatnej klinice Damiana. Braki sygnalizują warszawskie przychodnie. – – informuje Paweł Grzesiowski, ekspert w dziedzinie szczepień z Centrum Medycyny Zapobiegawczej i Rehabilitacji. O posiadaniu szczepionek zapewnia natomiast Enel-Med.

informuje Małgorzata Kapłan, rzecznik zachodniopomorskiego sanepidu. Niedobory widoczne były już latem. – dodaje Urszula Skraburska, zastępca państwowego powiatowego inspektora sanitarnego w Ostrowie Wielkopolskim. – – zdradza Urszula Skraburska.

To samo mówi w rozmowie z DGP Jerzy Kasprzak, państwowy wojewódzki inspektor sanitarny w Bydgoszczy.

Obecnie w Polsce tylko GSK i Sanofi produkują szczepionki. Obie firmy przyznają, że są kłopoty z ich dostępnością. – – słyszymy w firmie GSK, która deklaruje, że robi wszystko, by kolejna dawka preparatów trafiła do sprzedaży w pierwszym kwartale 2018 r.

To oznacza, że opóźnienie nie jest wykluczone. Szczególnie że cykl produkcyjny trwa minimum rok. Szczepionka musi przejść około 500 testów, zanim trafi do dystrybucji.

A producenci zaopatrują nie tylko Polskę, bo mowa o jednej z obecnie najczęściej występujących na świecie chorób zakaźnych. Szacuje się, że na wirusowe zapalenie wątroby typu A (WZW A) zapada rocznie ok. 1,2–1,4 mln osób, jednak rzeczywista liczba przypadków może być nawet 3–10 razy większa.

W USA do połowy listopada zmarło 41 osób, w samym Michigan już 20. Obawy rosną w związku z tym, że wykryto chorobę m.in. u pracownika McDonalda (choroba jest nazywana chorobą brudnych rąk i przenosi się m.in. przez pożywienie).

W Los Angeles zainicjowano akcję "przenośnych" łazienek dla bezdomnych, by uniknąć rozprzestrzeniania się choroby, która związana jest z brakiem higieny.

W Polsce – jak wynika z danych Państwowego Zakładu Higieny – na koniec sierpnia ujawniono 1,2 tys. przypadków. A do połowy listopada było ich już dwa razy więcej – 2,4 tys. Dla porównania od stycznia do listopada 2016 r. odnotowano zaledwie 32 przypadki.

To powoduje, że szczepienie, które nie jest obowiązkowe, a którego koszt wynosi ok. 150–200 zł za jedną dawkę, w ostatnim czasie stało się produktem bardzo pożądanym. Przybywa osób, które chcą się zabezpieczyć przed chorobą.

– tłumaczy Paweł Grzesiowski. To dlatego potrzeba kilka razy więcej dawek szczepionek, niż zwykle trafia na rynek. A co roku producenci dostarczają ich około 100 tys.

– dodaje Grzesiowski.

Resort zdrowia w przypadku WZW A zaleca profilaktykę: szczepienie i utrzymywanie wysokiego standardu higieny, szczególnie podczas przygotowywania posiłków.

Chodzi o spożywanie potraw wyłącznie po obróbce termicznej (gotowanie, pieczenie, smażenie), unikanie niegotowanego mięsa oraz skorupiaków, niekupowanie żywności na ulicznych straganach, picie butelkowanej lub przegotowanej wody (zwłaszcza podczas pobytu za granicą). Kłopot w tym, że bardzo skuteczną metodę, jaką jest szczepienie, trudno wdrożyć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj