W ostatnim czasie w Wielkopolsce odnotowano łącznie 42 przypadki zarażenia wirusowym zakażeniem wątroby typu A. Na południu regionu, w Ostrowie Wielkopolskim, było to 30 przypadków, w Poznaniu – 12, z czego osiem osób nadal jest hospitalizowanych.
– mówił dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu dr n. med. Andrzej Trybusz.
Podkreślił również, że o ile zachorowania w Ostrowie uznawane są za spowodowane ogniskiem choroby, o tyle w odniesieniu do chorych w Poznaniu nie można mówić o żadnym ognisku czy epidemii, a przypadki te określane są jako sporadyczne.
– mówił.
Zdaniem Trybusza, przypadki zachorowań na WZW A w Wielkopolsce nie można nazywać żadną "sensacją", a medialne zainteresowanie tematem lepiej wykorzystać, by edukować mieszkańców, jak się przed zakażeniem chronić.
– wyjaśnił. Jak dodał, do zakażeń dochodzi często także poprzez kontakty płciowe i przypomniał, że odpowiednie zabezpieczenie również chroni przez chorobą.
– dodał.
Zdaniem Trybusza, ostatnie przypadki zachorowań w Wielkopolsce nie są jednak szczególnie alarmujące. Jak mówił, .
– dodał.
Trybusz podkreślił również, że Wielkopolska - w porównaniu z innymi częściami kraju - nie jest regionem, w którym WZW A pojawia się nadzwyczaj często. – zaznaczył.
Zaznaczył, że ostatnie dane epidemiologiczne, pochodzące z kwietnia 2017 r., wskazują, że od lutego 2016 r. do kwietnia 2017 r. odnotowano 674 przypadki zachorowań na WZW typu A w 13 krajach Europy, w tym m.in. w Austrii, Belgii i Hiszpanii. Najwięcej przypadków dotyczyło jednak mieszkańców Wielkiej Brytanii, Francji i Portugalii, a zachorowania odnotowano w dużej mierze u mężczyzn o orientacji homoseksualnej, nieszczepionych przeciwko WZW typu A.