Dziennik Gazeta Prawana logo

Biegunka, bóle brzucha, chudnięcie mogą zwiastować groźne choroby jelit

22 czerwca 2017, 19:55
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Ból brzucha
Ból brzucha/Shutterstock
Prawie 60 mln zł - to roczne koszty dla ZUS z powodu nieodpowiednio lub zbyt krótko leczonych pacjentów z nieswoistymi chorobami zapalnymi jelit. Zdaniem specjalistów, Polska „drepcze daleko za światowym peletonem” w zakresie terapii dla osób cierpiących na te schorzenia. Tymczasem uporczywe objawy powodują, że chorzy wycofują się z życia zawodowego i społecznego. Efekt? 2,5 tys. pacjentów w wieku produkcyjnym na rencie, 300 tys. dni w roku absencji chorobowej osób aktywnych zawodowo.

Chodzi głównie o chorobę Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejące zapalenie jelita grubego. - wyjaśnia Agnieszka Gołębiewska, prezes Polskiego Towarzystwa Wspierania Osób z Nieswoistym Zapaleniem Jelita „J-Elita”. Długotrwała biegunka, nierzadko z krwią, bóle brzucha, chudnięcie - to główne objawy tych chorób.

Autorzy raportu „Gastroenterologia - analiza kosztów ekonomicznych i społecznych ze szczególnym uwzględnieniem choroby Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejącego zapalenia jelita grubego” wykazali, że w Polsce problem dotyczy ok. 50 tys. osób. Raport przygotowali lekarze i specjaliści systemu opieki zdrowotnej w Instytucie Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

Zdaniem dr Małgorzaty Gałązki-Sobotki, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia, wiceprzewodniczącej Rady Narodowego Funduszu Zdrowia, największym problemem w przypadku takich chorych jest brak refundacji terapii nowoczesnymi lekami biologicznymi, które są najbardziej skuteczne. - - wyjaśniła. Co więcej, najczęściej są to tylko terapie lekami starego typu, które dają gorsze efekty i nie gwarantują remisji, podczas gdy nowsze terapie są nie tylko wysoce skuteczne, ale mają lepszy profil bezpieczeństwa, co ma szczególne znaczenie przy planowaniu długotrwałej terapii u młodych, aktywnych zawodowo osób.

zaznaczyła dr Gałązka-Sobotka.

, prezes Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Gastroenterologii CSK MSWiA w Warszawie, podkreśliła, że na początku 2017 r. sytuacja nieco zmieniła się na lepsze: wprowadzono możliwość leczenia dwoma lekami biologicznymi starszej generacji odpowiednio przez rok i dwa lata. Jednak jej zdaniem, decyzja, ile czasu ma trwać leczenie, powinna być pozostawiona w gestii lekarza, ponieważ często chorzy wymagają znacznie dłuższej kuracji.

Również dr Małgorzata Mossakowska, założycielka Polskiego Towarzystwa Wspierania Osób z Nieswoistym Zapaleniem Jelita „J-Elita”, oceniła, że mimo zmiany na lepsze, leczenie w Polsce wciąż pozostaje daleko w tyle za standardami obowiązującymi w innych krajach UE i wytycznymi europejskiego stowarzyszenia na rzecz chorych z zapaleniami jelit - European Crohn’s and Colitis Organisation. - - podkreśliła dr Mossakowska.

Zdaniem prof. Wiesława Tarnowskiego, kierownika Kliniki Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej i Przewodu Pokarmowego w Szpitalu im. Orłowskiego w Warszawie, największe koszty są generowane przez to, że chorzy są obejmowani terapią na zbyt późnym etapie choroby, często wtedy, gdy jedynym ratunkiem jest operacja, po której konieczne jest wielomiesięczne leczenie zachowawcze.

- wyjaśnił prof. Tarnowski. Jak dodał, po leczeniu chirurgicznym chorzy również powinni być objęci wielomiesięczną terapią lekami biologicznymi, bo choroba jest nawrotowa. Według niego, jeżeli pacjent po leczeniu chirurgicznym otrzyma leczenie biologiczne, to ryzyko nawrotu jest zdecydowanie mniejsze.

- powiedział prof. Tarnowski.

W maju lekarze gastroenterolodzy i osoby chore na nieswoiste choroby zapalne jelit (NChZJ) zaapelowały do Ministra Zdrowia o wprowadzenie zmian do programów lekowych tak, aby zwiększyć dostęp pacjentów do zarejestrowanych w UE terapii biologicznych na wcześniejszych etapach choroby, zagwarantować odpowiednio długi czas terapii oraz zwiększyć bezpieczeństwo leczenia.

W wielu krajach dostępne są nowoczesne terapie biologiczne, bazujące na lekach przeciwintegrynowych takich jak Wedolizumab, które mają selektywny mechanizm działania - ograniczony wyłącznie do miejsca zmienionego chorobowo. Terapia ta jest standardem leczenia w wielu krajach na świecie. Refundowana jest m.in. w Czechach, Słowacji czy nawet Rumuni, czyli krajach o podobnym poziomie PKB. Przekłada się na większe bezpieczeństwo leczenia. Leki biologiczne w istotny sposób wpływają na możliwość uzyskiwania remisji choroby, a u wielu pacjentów pozwalają uniknąć kolektomii (chirurgicznego usunięcia jelita grubego) oraz pozwalają odstawić steroidy, leki o licznych działaniach niepożądanych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj