- powiedział dr Podgórski.
Biochemik zwrócił uwagę, że wchłanianie tych składników odżywczych uzależnione jest od wszystkich substancji pomocniczych, które biorą udział w przyswajalności tych preparatów, . Bogate w nie są owoce i warzywa, w przeciwieństwie do suplementów diety, które często składają się z jednego składnika.
- dodał.
Mimo że - w ocenie poznańskiego naukowca - preparaty witaminowe i mineralne w większości przypadków nie wpływają pozytywnie na stan zdrowia, w krajach wysoko rozwiniętych, również w Polsce, stale rośnie ich sprzedaż. - stwierdził dr Podgórski.
Naukowiec odniósł się też do opublikowanego w lutym raportu NIK na temat dopuszczania suplementów do obrotu handlowego.
- zwrócił uwagę.
NIK stwierdziła, że rynek suplementów diety wymaga pilnej poprawy regulacji dotyczących tych produktów. Badania laboratoryjne takich preparatów zlecone przez NIK wykazały, że wiele suplementów nie posiada cech deklarowanych przez producentów. Zdarzają się też po prostu szkodliwe dla zdrowia. Izba wskazała też, że "obok rzetelnych preparatów" zarówno w sprzedaży internetowej, ale także w sklepach stacjonarnych i aptekach, obok znajdowały się suplementy diety zafałszowane, zawierające np. bakterie chorobotwórcze.
- powiedział dr Podgórski.