- Bardzo niedobrze, że cała dyskusja zarówno na komisji, jak i dzisiaj, skupia się wokół jednego leku, a tak naprawdę ustawa niesie wiele bardzo dobrych rozwiązań dla pacjentów - podkreślił Tombarkiewicz. Odnosząc się do pytań posłów, zaznaczył, że nikt nie walczy w Ministerstwie Zdrowia ani w rządzie z kobietami, nikt nie zamierza ograniczać praw kobiet.

Reklama

Powołując się na dane firmy IMS Pharmascope, poinformował, że w 2014 r., gdy pigułka ellaOne była jeszcze dostępna jedynie na receptę, zużyto ponad 10 tys. tabletek. Od kwietnia 2015 r. kobiety mogły tę tabletkę kupić bez recepty i w efekcie tej zmiany w sumie w całym 2015 r. zużycie wzrosło do 166 tys., a w 2016 r. - do ponad 227 tys. tabletek i dodatkowo 11,6 tys. w ramach importu równoległego.

- To są chyba dość twarde dane, że tabletka do antykoncepcji awaryjnej stała się dla większości kobiet antykoncepcją systemową, a nie o to chodzi - mówił Tombarkiewicz. Wskazywał, że pigułkę można przyjmować do 5 dni po stosunku i w tym czasie kobiety mogą skonsultować się z lekarzem.

Mówił także o tych zapisach nowelizacji, które regulują dostęp do terapii ratujących życie. Powiedział, że NFZ (lub jego następca) przeznaczy na ten cel ok. 10 mln rocznie. - Jeżeli potrzeby finansowe okażą się wyższe, ta kwota będzie mogła być podwyższona - zaznaczył.

Wiceminister odniósł się do uwag, jakie do projektu zgłaszali technicy farmaceutyczni, którzy w protestowali przed resortem zdrowia i Sejmem. Zapewnił, że poprawka złożona do projektu nie ograniczy technikom możliwości wydawania leków.

Reklama

Zapewnił też, że resort jest otwarty na rozmowy na temat kształcenia techników farmaceutycznych. Zgodnie z rozporządzeniem MEN z marca tego roku od roku szkolnego 2018/2019 w szkołach prowadzących kształcenie zawodowe nie prowadzi się już rekrutacji kandydatów do klasy I w zawodzie technik farmaceutyczny. Tombarkiewicz poinformował, że podczas spotkania z technikami w siedzibie MZ padła propozycja kształcenia tej grupy zawodowej na poziomie licencjackim. - To wydaje się bardzo dobra propozycja, nad którą będziemy w dalszym ciągu pracować - powiedział.